piątek, 3 maja 2013

Recenzja maski Bioetika.





A dzisiaj recenzja maski  Bioetika o której było głośno jakiś czas temu.

Ja swoją kupiłam na allegro, podobno można ją dostać w makro, ale niestety daleko mi do niego :)




Koszt 19zł 
500ml


Skład:
Skład: Aqua, Propylene Glycol, Mirystyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Aloe Barbadenis, Coconut Oil, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.






Opakowanie,
Plastikowe z dosyć grubego tworzywa, porządne :) cieszy mnie, że nie ma żadnej naklejki, która po pierwszym użyciu już by odleciała.





 

Zapach, konsystencja
Zapach tak delikatny jak, by go nie było, traktuję to jako plus,przynajmniej wiem, że nie napakowali tam dużo syntetycznych zapachów.
  Konsystencja idealna, tak gęstej maski jeszcze nigdy nie miałam. Idealnie  współgrała z maską drożdżową Babuszki Agafii, na którą trochę narzekałam, że konsystencja zbyt rzadka 






Jak ją stosowałam:
Wiadomo po myciu na około 30miniut omijając skórę głowy. Używałam także do "zagęszczania"  maski drożdżowej.
 Stosowałam czasem przed myciem dodając półprodukty.



Moja opinia:
Używałam jej dosyć często 2, 3 razy w tygodniu przez 2 miesiące.
Idealnie wygładza włosy. Gdy keratyna z zabiegu cocochoco wypłukała się z moich włosów i ukazała się prawdziwa puchowa natura moich włosów, wtedy ta maska pomogła  bardzo moim włosom wrócić do normalności.  Włosy są po niej idealnie gładkie i mięciutkie, zero puchu. Nie obciąża przynajmniej moich włosków, nie przyśpiesza przetłuszczania się. W sumie to nie widzę, żadnych minusów tego kosmetyku.


Czy ją jeszcze kupię?
Raczej nie :) jest bardzo dobra, ale jednak jestem zakochana w kosmetykach rosyjskich, jeszcze mi zostało tyle do przetestowania :)





A na koniec chciałam Wam podziękować za zakupy w moim sklepie, nie spodziewałam się aż tylu chętnych :)
Przypominam, że tania wysyłka trwa do 5 maja.






pozdrawiam ciepło





16 komentarzy:

  1. Ja na razie stosuję inną maskę o której napisze na swoim blogu ale gdy się skończy może skusze się na tą :)
    Dołączyłam do bloga i serdecznie zapraszam do siebie
    http://niissley90.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. moje też się lubią puszyć, pewnie by się u mnie sprawdziła ta maska

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym po nią sięgnęła ;> zbieram się właśnie, żeby zamówić co nieco z internetu, bo cierpię na niedosyt pod tym względem od paru dni ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na swoje używam maski z mila :) jest dobra a przy tym tania bo za litr płacimy 25 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde litrowej maski to ja jeszcze nie miałam, to dużo :)

      Usuń
  5. Jeszcze sporo mi jej zostało,ma dobre działanie,ale podobnie jak Ty nie kupię ponownie-chciałabym przetestować każdy rosyjski kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno kiedyś kupię.
    Ta i Stapiz kuszą mnie od początków włosomaniactwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. darmowa wysyłka jest do 5 maja, czyli nie obejmuje już jutrzejszego dnia, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro do godz 23,59 jeśli jeszcze zostaną jakieś kosmetyki w sklepie :)

      Usuń
  8. A ja właśnie przymierzałam sie do napisania recenzji tej maski :)
    Mam ogólnie bardzo podobne odczucia po jej używaniu, na tyle samo mi starczyła i w ogóle, jednak.. działanie było trochę inne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to się spóźniłam na tę tanią wysyłkę. Co do włosów, widzę, że mamy ten sam problem- aureola na głowie, jak to mówię. Tyle tylko, że przy kędziorach jak moje to podobno normalne ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wypróbować czegoś rosyjskiego, bo nie wytrzymam z ciekawości;))

    OdpowiedzUsuń

KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/