sobota, 2 lutego 2013

Farbowanie włosów: Farba Color&Soin 11A



Dzisiaj przedstawiam relację z farbowania włosów.  Ostatnie włosy farbowałam 22 grudnia farbą Colo&Soin   Klik   żałuję, że nie zrobiłam Wam zdjęć tego jak włosy wyglądały 2 tygodnie później. Wyglądały łagodnie mówiąc nie korzystnie :) 
Kolor wyblakł i to bardzo,  gdyby nie to, że chodzę w czapce, pofarbowałabym się już wcześniej. 

Pomimo, mojego niezadowolenia tym razem również zafarbowałam włosy tą farbą :). Ma ona jedną wielką zaletę,  nie ma tylu  szkodliwych substancji, które są w zwykłych farbach i przez to włosy nie są przesuszone. Moje włosy wcale nie odczuwają tego farbowania, nie jest tak jak po zwykłych farbach, że włosy są suche i wymagają intensywnej pielęgnacji.


Farbę kupiłam na allegro  za 32 zł

Farba ta, nie pokrywa też idealnie odrostu, zobaczcie same:








Po farbowaniu:






Jest lepiej niż przed farbowaniem, ale nie idealnie :)
Za półtora miesiąca pofarbuję już normalną farbą.




Ps  U Was też tak szaro za oknem?   U mnie za oknem nie dość, że szaro to jeszcze wyłoniło się, jedno wielkie kupowisko.  Nie rozumiem tych ludzi, co nie sprzątają po swoich psach, uważam że to okropne. Moim zdaniem albo się sprząta po psie, albo lepiej tego psa nie mieć. 
U mnie każde wyjście z synkiem na spacer, kończy się czyszczeniem jego butów :) wiadomo jak to dziecko pobiegnie sobie na trawniczek, a tam zamiast ( jak w cywilizowanych krajach ) trawki -
kupa na kupie. Właściwie to one są wszędzie, nie tylko na trawnikach.

Pozdrawiam :)








15 komentarzy:

  1. Chciałam tą farbą pomalować sobie włosy na blond za jakiś czas, ale teraz już nie wiem sama..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na eksperymenty zawsze wybieram zimę, bo wiadomo czapkę się nosi :) A jaki kolor chciałaś zrobić?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Ja też nie cierpię tego kupowiska! Ostatnio kupy pojawiają się nawet na chodnikach...Sama mam psa i po nim sprzątam, nie rozumiem co to za problem dla innych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ludzie są dziwni. Kiedyś widziałam, jak piesek na smyczy robi kupę na placu zabaw, na którym bawił się mój synek, myślałam że oszaleje. To już było przegięcie na całego, Pani była bardzo zdziwiona jak zwróciłam jej uwagę, jak by była jakimś kosmitą z innej planety :) i nie rozumiała takich prostych spraw.

      Usuń
    2. Ale to nic, właśnie sobie przypomniałam :) sytuacje, jak Pani wyprowadzała kota i ten zwierzak robił kupę w piaskownicy ! Ja byłam wtedy na balkonie i szybko wzięłam aparat i zrobiłam zdjęcia, wysłałam je do lokalnej gazety :) Niestety, widocznie były zbyt drastyczne , bo nie zostały zamieszczone.

      Usuń
  3. Kolor wyszedł bardzo fajnie :) Zastanawiałam się nad zakupem tej farby, ale dochodzę do wniosku, że jednak farba musi mieć te wszystkie chemikalia żeby mogła dobrze działać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że inne kolory nie wypłukują się tak szybko. Kolor blond szczególnie jasny, jest specyficzny, nie jest łatwo znaleźć farbę, która będzie długo się utrzymywać lub która nie zrobi z nas kanarka.

      Usuń
  4. Blond to strasznie ciężki kolor.Również próbowałam Color&Soin jednak miodowy blond wyszedł szaro buro. Teraz robiłam 12 Syoss'a i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po farbie Syoss wyszło żółto, Jeśli chodzi o sklepowe farby to byłam zadowolona tylko z blondów Loreal

      Usuń
  5. Ładnie wyszło-ja ostatnio farbowałam Sante-jak dotąd ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno wypróbuję tą firmę.

      Usuń
  6. kiedyś farbowałam tą farbą i najlepszy z blondu wg mnie jest numer 10N :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. zółto na odroście niestety a też planowałąm spróbować... eh chyba czas zrezygnowac z wymarzonego blondu bo juz nie mam siły z zółcią walczyć...

    OdpowiedzUsuń

KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/