poniedziałek, 31 grudnia 2012

Moja tygodniona pielęgnacja włosów



Poniedziałek  24.12.2012
rano
Mycie O - balsam rosyjski na cedrowym propolisie + łyżeczka miodu + gliceryna na 30 min
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska BingoSpa masło shea i 5 alg
Płukanka octowa
Jedwab Chi na końcówki


Wtorek   25.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty na skalp i długość
Olej migdałowy na skórę głowy i na długość na noc


Środa  26.12.2012
rano
Mycie O - balsam rosyjski na cedrowym propolisie
           M - szampon ziołowo dziegciowy
           O - maska Marion rozświetlająca na 30 min
Jedwab Chi na końcówki


Piątek  28.12.2012
rano
Mycie szampon Isana ( nie wiem jaki to było u "teściów::) )
Maska Marion rozświetlająca na 10 min


Sobota  29.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty na skalp i długość
Olej kokosowy plus Babydream różówy na skórę głowy i na długość na noc


Niedziela  30.12.2012
rano
Mycie O - maska BingoSpa mleczna z elastyna + sorbitol + gliceryna na 30 min
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rozświetlająca Marion na 30 min
Jedwab Ci na końcówki


Nareszcie skończył mi się olej Babydream różowy, już trochę mi się znudził, a jest bardzo wydajny.

W tym miesiącu mam bardzo dużo wydatków, ale mam nadzieję, że znajdzie się trochę grosza na maski do włosów :)  Szukam jakiejś dobrej nawilżającej, jeśli macie jakieś typy dajcie znać. Dużo protein ostatnio używam i chyba mam lekko przeproteinowane włosy, bo się mocno puszą, co mnie denerwuję :)
Jak Wam minęły święta ? Ja wyjechałam na parę dni, dlatego dość długo nie pisałam.



Dzisiaj pewnie przygotowujecie się do sylwestra :)

Miłej zabawy życzę, ja tą noc prześpię, razem z synkiem i TŻ już trzeciego sylwka w ten sposób spędzam. Synek jest jeszcze za mały, by go podrzucić do babci, ale jakoś nie tęsknie za sylwestrową imprezą, chyba się starzeję :)


pozdrawiam
Bawcie się dobrze !!!








       


wtorek, 25 grudnia 2012

Farbowanie włosów - farba Color&Soin 11A


Jak tam święta? Ja już mam troszkę ich dość. 
Szczerze mówiąc, to nie jestem typem osoby, która siedzi godzinami z rodziną przy stole,  je i na ogól niestety ogląda telewizję. Niestety, ale u wszystkich ludzi, których znam, święta właśnie tak wyglądają, że się siedzi przed telewizorem i się je :)

Mówi się, że święta są takie rodzinne bla bla, ale według mnie i z tego co obserwuję to one wcale nie są rodzinne, a bardziej telewizyjne.
Nie chcę generalizować, więc mam nadzieję, że chociaż u części z Was jest inaczej ;)
Ja w swoim mieszkaniu nie mam telewizora i z tego powodu jestem szczęśliwa, ale gdzie się nie ruszę do kogoś, tam główna rolę gra właśnie ten o to bezduszny, a jak istotny przedmiot :)

Dobra to się powymądrzałam, czasem mam taką potrzebę, wybaczcie :)

Dzisiaj w roli głównej farba Color&Soin 11A 
To moje pierwsze podejście do farby bez amoniaku i powiem szczerze, że spodziewałam się gorszego efektu, właściwie ciekawe czemu ? :)

Zdjęcia niestety nie moje, pudełko już wyrzuciłam a zdjęcia farby, które zrobiłam wsiąkły nie wiadomo gdzie.




Farba ta nie zawiera amoniaku, jeśli interesuję Was pełny skład tej farby odsyłam Was do tej stronki Klik
Pewnie większość z Was słyszała już o nie, lub nawet korzystała. Nie wiem czemu ja zwlekałam tak długo i czemu tak późno sięgnęłam po nią.
Pomimo tego, że w 100% nie pokryła odrostu to i tak jestem zadowolona, efekt jest o wiele lepszy od tego, który był po farbie Matrix Klik

 Niestety nie zrobiłam zdjęcia włosom przed farbowaniem, by pokazać efekt jaki wyszedł, skorzystam ze zdjęć z listopada, gdy też farbowałam włosy.
Mój odrost tym razem był większy o 1cm od tego, który jest na zdjęciu :)

Farba przy nakładaniu na włosy nie pachniała wcale. dopiero po nałożeniu ulotnił się zapaszek :) trochę śmierdziuszek ziołowy, ale o niebo lepszy od farby z amoniakiem.

Nie podrażnił skóry ! To po prostu cud :) Mam bardzo wrażliwą skórę głowy, a ta farba jako jedyna jej nie podrażniła !

Farbę trzymałam 40min na samych odrostach, po tym czasie zmoczyłam lekko włosy i rozsmarowałam farbę na długość włosów, trzymałam jeszcze około 5 minut.

Po spłukaniu farby nałożyłam dołączony balsam, który ma piękny rozmarynowy zapach, baaardzo intensywny i dość ciekawy prosty skład, z przyjemnością trzymałam go na włosach.

Tutaj skład balsamu:
AQUA PURIFICATA (woda destylowana). QUATERNIUM-83. ROSMARINUS OFFICINALIS (olejek rozmarynowy). mocznik IMIDAZOLIDINYLowy. EUCALYPTUS GLOBULUS (olejek eukaliptusowy).

A teraz efekty:


 Przed
Odrost był większy od tego na zdjęciu o 1cm.











3


To zdjęcie najlepiej oddaje kolor jaki wyszedł.




Co dla mnie najważniejsze - włosy nie są po farbowaniu przesuszone, jak po innych farbach.
 Nie mam wrażenia, że musi minąć sporo czasu, by je nawilżyć i odżywić. 
Włosy są gładziutkie i miłe w dotyku, lubię tę farbę i na razie przy niej pozostanę.





poniedziałek, 24 grudnia 2012

Moja tygodniona pielęgnacja włosów

Chciałam Wam życzyć na święta wszystkiego najlepszego, przede wszystkim żeby spełniły się wszystkie Wasze życzenia i marzenia, dużo zdrówka,  szczęśliwej miłości i dużo ciekawych prezentów.
Wypoczywajcie sobie :)



Poniedziałek  17.12.2012
rano
Mycie O - balsam na cedrowym propolisie
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska BingoSpa masło shea i 5 alg + hydromalin + mleczko pszczele na 30min
Jedwab Chi na końcówki


Wtorek  18.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty na skalp i na długość
Olej z pestek winogron na skalp i na długość - na noc


Środa  19.12.2012
rano
Mycie O - balsam rosyjski na cedrowym propolisie
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rozświetlająca Marion na 10 min
Jedwab Chi


Sobota  22.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty, na skal i długość



Niedziela  23.12.2012
rano
Farbowanie włosów farbą Color&Soin
Balsam dołączony do farby + sorbitol + gliceryna na 10 min
Jedwab Chi na końcóki + kwas hialuronowy



Ten tydzień przejdzie u mnie do historii, dzięki farbie bez amoniaku Color&Soin.
Wiele lat katuję swoje włosy  farbami z amoniakiem, a okazało się, że nie potrzebnie, piękny efekt można uzyskać bez niego w składzie :)
Może jutro pokarzę efekty.

sobota, 22 grudnia 2012

Co myślicie o fryzurach z wygolonym bokiem ? :)


Od jakiegoś czasu chodzi za mną, chęć zrobienia coś ze swoimi włosami, doskwiera mi po prostu nuda na głowie.
Co myślicie o fryzurach z wygolonym bokiem :) ?
Mi osobiście wszystkie te fryzury się nie podobają, ale lubię takie cięcia z "pazurem" 
Najbardziej podoba mi się fryzura Natalii Kukulskiej, zdjęcie przedostatnie.

Myślicie, że do jakiej twarzy one pasują?



Fajnie, chociaż mało widać jak ta fryzura wygląda w całości.



Fajny delikatny akcent, pasuję u tej dziewczyny :)



Jak dla mnie, zbyt ostra fryzura.




Ta mi się podoba bardzo :)



Pozdrawiam
Ps A wy co sądzicie o takich fryzurach?










czwartek, 20 grudnia 2012

Recenzja oleju kokosowego KTC



Od prawie dwóch miesięcy używam oleju kokosowego firmy KTC, to było moje drugie podejście do tego oleju. Tym razem bardziej się z nim polubiłam niż poprzednio.
 Ten olej ma dużo zalet, pomimo świetnego działania na skórę i włosy, jest też wydajny i tani :)
Oczywiście nie każde włosy będą go wielbić, ja mam włosy mocno porowate, ale pomimo tego lubię ten olej.
Poprzednim razem, a było to ponad rok temu, gdy po raz pierwszy miałam z nim przyjemność obcować, włosy moje nie reagowały na niego zbyt dobrze, baardzo się puszyły :)  i bez niego miały tendencję do puszenia się, teraz jest  w tym względzie jest o wiele lepiej, dlatego postanowiłam drugi raz go przetestować.


Za 500ml zapłaciłam 14,50
kupiłam na allegro

 Skład oleju kokosowego:

zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (ok. 90%), ok. 44% kwasu laurynowego, ok. 18% kwasu mirystynowego, ok. 11% kwasu palmitynowego, 5-11% kwasu kaprylowego, 4-9% kwasu kaprynowego, 6% kwasu stearynowego, ok. 7% kwasu oleinowego, ok. 2% kwasu linolowego i 0,5-1,5% kwasu kapronowego.




Jak go używałam:
- przede wszystkim na włosy, na długość i na skalp, czasem solo, czasem w mieszance z innym olejem, najczęściej na noc
- na twarz, gdy olejowałam włosy, nakładałam odrobinę na skórę twarzy i szyję.
- dodawałam, także do fazy olejowej w kremach własnej roboty




Moje wrażenia:
Nie jest to gęsty ciężki olej, zapach ma delikatny.
Włosy - lubię w nim to, że fajnie się wchłania jest to bardzo leciutki olej, raczej nie ma szans na obciążenie włosów. Z łatwością się zmywa już za pierwszym razem. Moje włosy polubiły się z tym olejem pomimo dużej porowatości, ale głównie w mieszance z jakimś innym olejem np migdałowym lub Babydream. Gdy nakładałam go solo, włosy były lekko spuszone, dlatego w ten sposób nie używam go już.
Na skalp lubię go nakładać, mam wrażenie, że delikatnie łagodzi podrażnienia, na skalp  sposób używam go często.

Twarz - szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. W ten sposób też go lubię używać, skóra jest po nim delikatna, gładziutka i pomaga w łagodzeniu podrażnień po retinoidach.

Lubię go również dodawać do fazy olejowej, nadaję kremowi fajną konsystencję.


Ps  A Wy polubiłyście się z tym olejem?





środa, 19 grudnia 2012

Krem nawilżający własnej roboty z peptydami brązującymi.



Potrzebuję teraz dużego nawilżenia, jeszcze większego od kiedy stosuję retinoidy. 
Ukręciłam, więc kremik nawilżający zainspirowana przepisem z ZSK trochę go zmodyfikowałam, oraz dodałam peptydy brązujące, które używam od ponad miesiąca i jestem bardzo zadowolona z efektów




Przepis:

Faza olejowa :
emulgator GSC - 1 g
alkohol cetylowy - 1  g
olej z pestek śliwki- 5 ml
olej kokosowy - 5 ml
wit E - parę kropel

Składniki fazy wodnej B
 D-pantenol 75% - 5 ml
mocznik - 3,5 g
alantoina - 1 g
hydromalin - pare kropel
32ml wody destylowanej

dodatki
peptydy brązujące 3%



Przygotowanie:


Fazę olejową podgrzewamy w łaźni wodnej i tak samo robimy z fazą olejową,

 
Faza olejowa


Faza wodna

 gdy wszystko już się dokładnie rozpuści wlewamy fazę olejową do wodnej i mieszamy mikserkiem.

Na koniec, gdy już wszystko przestygnie dodaję peptydy brązujące od jakiegoś czasu używam ich do kremów, powiem szczerze, że efekt mi się podoba :)

Krem pięknie pachnie, dzięki olejowi z pestek śliwki, bardzo lubię ten olej w kremach.

Krem ma dosyć gęstą konsystencję,


 wchłania się szybko, pozostawia minimalną warstwę na skórze.
Bardzo fajnie nawilża i nie podrażnia, a to dla mnie ważne od kiedy stosuję retinoidy.
Stosuję go rano i wieczorem.

Szkoda, że nie możecie go powąchać :)

pozdrawiam





wtorek, 18 grudnia 2012

Paczuszka allegrowa :)



Przyszła do mnie wczoraj paczuszka, te zakupy były dość spontaniczne :) zamierzałam kupić tylko wodę różaną, która mi się już skończyła, a służy mi do wielu kosmetyków, które robię, ale tylko na wodzie się nie skończyło :) wiecie jak to jest.
Wodę kupowałam na allegro, zajrzałam też na inne produkty które sprzedający ma no i tak się zaczęło :)


- Dabur naturalna woda różana 250ml 7,50zł - skusiłam się na nią, chociaż moim ulubieńcem jest woda różana z KTC, pachnie trochę mniej przyjemnie niż KTC zobaczymy jakie jest działanie
- KTC naturalna woda różana 190ml 5zł- cudowny zapach i cudowne działanie, uwielbiam tą wodę
- Maska do włosów rozświetlająca Marion 120ml 5zł - nie miałam styczności jeszcze z kosmetykami tej firmy, u mnie w mieście nie ma ich, więc skorzystałam z okazji i wypróbuję.
- Ocet z malin Marion 6,70zł - pięknie pachnie, jak na razie jedynie tyle mogę o tym specyfiku powiedzieć :)
- Krem nawilżający do twarzy Ziaja 50ml 6zł - mój mężczyzna jest baaardzo oporny, jeśli chodzi o używanie kosmetyków na twarz, dlatego muszę wybierać te co ładnie pachną, wtedy jest spora szansa, że ich użyję chociaż parę razy :) ale mężczyźni chyba już tak mają

Od jutra biorę się za maskę Marion jestem bardzo ciekawa działania.

Miałyście któryś z tych kosmetyków?



poniedziałek, 17 grudnia 2012

Moja tygodniona pielęgnacja włosów

Poniedziałek  10.12.2012
rano
Mycie O - maska BingoSpa masło shea i 5 alg + hydromalin
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rosyjska jajeczna na 30 min pod czepek
Jedwab Chi na końcówki


Wtorek  11.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty na skórę głowy i na długość
Olej migdałowy na skórę głowy i na długość - na noc


Środa  12.12.2012
rano
Mycie O - odżywka Isana z olejkiem z babassu
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - balsam rosyjski na cedrowym propolisie + wit E + mleczko pszczele na 20 min pod czepek
Płukanka octowa
Jedwab Chi na końcówki


Czwartek  13.12.2012
wieczór
Olej Salicylol na skórę głowy, migdałowy na długość na noc


Piątek  14.12.2012
rano
Mycie O - odżywka Isana z olejkiem z babassu
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rosyjska jajeczna
Płukanka octowa
Jedwab Chi + kwas hialuronowy na końcówki


Sobota  15.12.2012
rano
Maska mojej roboty - łyżka żelatyny + pół szklanki wody - łyzyczke maski BingoSpa masło shea i 5 alg + hydromalin + olej Babdream różówy na 30 min pod czepek
Mycie O - odżywka Isana z olejkiem z babassu
          M - szampon rosyjskie ziołowo dziegciowy
          O - Balsam rosyjski na cedrowym propolisie + wit E + mleczko pszczele na 30 min pod czepek
Jedwab Chi na końcówki


Niedziela  16.12.2012
wieczór
Mgiełka mojej roboty na skórę głowy i na długość
Olej Salicylol na skórę głowy, Olej Babydream różówy na długość -  na noc


Dużo rzeczy robiłam w tym tygodniu przy moich włosach :)
Nareszcie odżywka Isana już się skończyła, już miała wrażenie, że ona się nigdy nie skończy :)
tak samo jak olejek Babydream różowy nie ma końca.
W tym tygodniu farbuję włosy farbą Color&Soin jestem jej  bardzo ciekawa, mam nadzieję, że kolor mnie zadowoli i że na stałe u mnie zagości nie ma w składzie amoniaku i wielu innych szkodliwych dla włosów substancji, zobaczymy ...
Wczoraj w sklepie w którym byłam była kasjerka, która miała fryzurę taką o której marzę, a nie mam pojęcia jak ją zrobić :) Wyglądała jak dla mnie zjawiskowo :) 
Może Wy wiecie jak się do niej zabrać?


pozdrawiam




niedziela, 16 grudnia 2012

Wyniki rozdania :)




Nadszedł nareszcie ten dzień, przed chwilą zrobiłam wszystkie losy 



 i 
już wiem do kogo pojedzie paczuszka :) 


Blanka


Gratuluję !!!

I proszę o kontakt mailowy.
ekopiekno@gmail.com

Wygrana:


1. Szampon Babydream - mój ulubiony, recenzja Klik
2. Woda brzozowa Isana - kupiłam ją jakiś czas temu w Rossmannie, gdy była promocja, trochę mnie poniosło, skład mi osobiście nie pasuję, ale może Wy zechcecie jej użyć, jeśli nie, to może chociaż znajdziecie osobę, która ma ochotę tego używać :)
3. Maska BingoSpa mleczna z elastyną  odlewka 100ml - recenzja Klik
4. Glinka Ghassoul - pojemniczek 50ml - pisałam o niej tu Klik
5. Maseczka do twarzy algi i acerola peel-off   odsypka 100ml - recenzja Klik
6. Peeling do twarzy z korundu 50ml -  Skład : olej, korund, witamina A
7. Emulsja  pod oczy z wyciągiem z kawy 30 ml -  zrobiona przeze mnie Klik
8. Tonik do twarzy oczyszczający 50ml - Skład: Woda, kwas mlekowy 8%, wyciąg z aloesu, wit. B3, pantenol, alantoina



Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję i dziękuję wszystkim za udział :)

Ps  Ale śniegu u nas nasypało dzisiaj :)




sobota, 15 grudnia 2012

Ostatni dzień rozdania ! Zapraszam :)


Przypominam, że dzisiaj ostatni dzień rozdania u mnie. Jutro zrobię losowanie i zobaczymy do kogo pojedzie paczuszka. :)
  W sumie to już się nie mogę doczekać.


1. Szampon Babydream - mój ulubiony, recenzja Klik
2. Woda brzozowa Isana - kupiłam ją jakiś czas temu w Rossmannie, gdy była promocja, trochę mnie poniosło, skład mi osobiście nie pasuję, ale może Wy zechcecie jej użyć, jeśli nie, to może chociaż znajdziecie osobę, która ma ochotę tego używać :)
3. Maska BingoSpa mleczna z elastyną  odlewka 100ml - recenzja Klik
4. Glinka Ghassoul - pojemniczek 50ml - pisałam o niej tu Klik
5. Maseczka do twarzy algi i acerola peel-off   odsypka 100ml - recenzja Klik
6. Peeling do twarzy z korundu 50ml -  Skład : olej, korund, witamina A
7. Emulsja  pod oczy z wyciągiem z kawy 30 ml -  zrobiona przeze mnie Klik
8. Tonik do twarzy oczyszczający 50ml - Skład: Woda, kwas mlekowy 8%, wyciąg z aloesu, wit. B3, pantenol, alantoina 



pozdrawiam !

piątek, 14 grudnia 2012

Post prezentowy :) perfumy Song Of India znacie je?

Hej dziewczyny, jak tam kupowanie prezentów?

Piszę, bo może Wy mi pomożecie, ja jak to ja, wiadomo kupuję prezenty przez internet, :) wolę to, odchodzenie i przeciskanie się przez tłum ludzi, który jest teraz w sklepach :) 
Po za tym w mojej miejscowości nie ma żadnych ciekawych sklepów w których mogła bym znaleźć jakieś ciekawe prezenty.

Niestety nie wszystkie prezenty łatwo się kupuję przez internet, na przykład perfumy ciężko jest wybrać, a ja uparłam się, że koniecznie siostrze muszę sprezentować perfumy indyjskie w kremie :)
firmy Song Of India perfumy te są dostępne w metalowych pudełeczkach, ale też w "palisandrowych szkatułkach" takie jak na pierwszym zdjęciu.
Miałyście takie perfumy?





Dostępne są takie zapachy :

Krishna Musk
Neroli 2
Buddha Delight
Patchouli
Aphrodesia 2
 Wiciokrzew - Honey Suckle
Precious Sandal Rose 2
Jasmine 2
Konwalia Orchidee
A tu sklep w którym można je kupić, helfy

Nie mogę się zdecydować :) Fajnie by było jak by znalazła się osoba, która już ma "zwąchane" takie perfumki :)Kiedyś kupiłam sobie podobne w sklepie indyjskim, ale nawet nie wiem jaki to był zapach, ale z pewnością piękny.
Może znacie jakieś inne orientalne perfumy? :)


Ps Ale piękna zima dzisiaj :)


czwartek, 13 grudnia 2012

Moja mgiełka do włosów na Jantarze :)


Od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia mgiełki i nareszcie znalazłam czas na to, by ją zrobić.
Nie jestem w stanie jeszcze nic o niej powiedzieć, bo używam jej zaledwie parę dni. Za miesiąc napiszę jakie są efekty, najbardziej ciekawi mnie czy zwiększy się tak upragniony przyrost włosów :)


Przepis
Keratyna                                               5%
Kolagen i elastyna                                 3%
Witaminy All in one                              1%
Aloes zatężony 10krotnie                     10%
Mleczko w glicerynie                            5%
Hydrolizat jedwabiu                              3%
Kwas hialuronowy                                10%
Ekstrakt z karnityną, argininą, kofeiną  7%
Jantar                                                      56%


 Mieszamy wszystkie składniki i przelewamy najlepiej do buteleczki z "psikaczem". Ja w końcu zakupiłam sobie porządną butelkę w sklepie ZSK i sprawuję się świetnie.


To mojej mgiełki dodałam jeszcze parę kropel olejku lawendowego i 1ml konserwantu.



Ja do mojej mgiełki zamiast hydrolatu czy wody dystylowanej dałam odżywkę Jantar recenzja Tu chciałam, by ta mgiełka była " na bogato " :) by było  w niej sporo protein, dlatego też używam jej zawsze około godziny przed olejowaniem, na skórę głowy i na długość.
Mam nadzieję, że oprócz dawki protein, także przyśpieszy porost, tutaj głównie liczę na ekstrakt z karnityna.. zobaczymy, sama jestem bardzo ciekawa efektów :)


A tak wygląda gotowa mgiełka, ciekawy kolorek :)



Pozdrawiam


Ps Macie jakieś swoje ulubione mgiełki, szczególnie takie na porost włosów :) ?




środa, 12 grudnia 2012

Recenzja oleju ze słodkich migdałów KTC


Hej, ale się zimno zrobiło brrrr :)

Od półtora miesiąca używam oleju ze słodkich migdałów, chociaż to już moje drugie podejście do tego oleju.
Ma ogromny plus - jest w przyzwoitej cenie :), ale na szczęście to nie jedyne jego zalety.



Kosztował mnie 16zł za 200ml, kupiłam go na allegro. 
W mojej miejscowości nie jest dostępny stacjonarnie, nie wiem jak jest z większymi miastami.






Jak go używałam:
Nakładałam na skalp i na długość włosów. Mieszałam także z innymi olejami np z kokosowym i z Babydream różowym. Używałam do wzbogacania masek włosowych :)
Czasem używałam go na twarz wieczorem.







Opakowanie:
Butelka szklana, nie przypadła mi  do gustu, może i ładniej wygląda niż plastik, ale za dużo uwagi muszę poświęcać temu, by jej nie zbić. Po za tym jest z przezroczystego szkła, a to jak wiadomo nie jest zbyt dobre, więc w przypadku olejów wolę mniej estetyczne plastikowe opakowania.

Niestety muszę się do kolejnej rzeczy przyczepić, jeśli chodzi o opakowanie, a jest do duży otwór w butelce, 

zbyt duży, nie raz wylało mi się za duża ilość oleju.



Moje wrażenia:
Olej ten ma delikatną konsystencję, nie jest zbyt gęsty. Ma delikatny, prawie nie wyczuwalny zapach i ładny żółtawy kolorek
Już kiedyś miałam ten olej i przypadł mi do gustu. Świetnie nadaję się dla osób o mocno porowatych włosach. Włosy się nie puszą co najważniejsze :) ładnie nabłyszczą i są odżywione. Z łatwością zmywa się z włosów już za pierwszym myciem.

Stosowany na twarz, w miarę szybko się wchłania, mnie nie zapycha,  pozostawia skórę gładką i taką mięciutką, uwielbiam ten efekt przy stosowaniu olejów.



Plusy:
- w miarę niska cena
- nie puszą się włosy
- nie zapycha, szybko się wchłania
- włosy ładnie błyszczą po nim
- łatwo się zmywa

Minusy:
- słabo dostępny
- szklana butelka ( dla mnie to minus )
- duży otwór w butelce 


Ps Miałyście ten olej?





poniedziałek, 10 grudnia 2012

Moja tygodniowa pielęgnacja włosów






Poniedziałek  3.12.2012
rano
Mycie O
           M
           O - balsam na cedrowym propolisie + keratyna + witamina E + kolagen, elastyna na 30 min
Płukanka octowa
Jedwab Chi na końcówki
Schną naturalnie


Czwartek  6.12.2012
rano
Maska zrobiona na ciepło z masła kakaowego + balsam na cedrowym propolisie na 1h pod czepek
Mycie O - odżywka Isana z olejkiem z Babassu
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rosyjska jajeczna + keratyna na 30 min
Jedwab Chi na końcówki
Schną naturalnie



Piątek  7.12.2012
wieczór
Olej Salicylol na skórę głowy, na długość kokosowy na noc


Sobota  8.12.2012
rano
Mycie O - maska BingoSpa masło shea 5 alg + gliceryna + mleczko pszczele + sorbitol + wit E na 1h
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy 
           O - balsam rosyjski na cedrowym propolisie na 30 min
Jedwab Chi na końcówki
Schną naturalnie


Niedziela  9.12.2012
wieczór
Spryskanie skalpu mgiełką własnej roboty
Olej kokosowy na skórę głowy, na długość kokosowy + Babydream - na noc



Nareszcie wczoraj zrobiłam mgiełkę do włosów, a właściwie to wcierkę w postaci mgiełki :) Zamierzam jej używać głównie na skalp, mam nadzieję, że przyśpieszy porost.

Jak już wcześniej wspomniałam, moje włosy po keratynowym prostowaniu, są bardzo podatne na odkształcenia co widać na zdjęciu, to po paru godzinach chodzenia w czapce.


Pozdrawiam !


KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/