piątek, 23 listopada 2012

Zaczynam swoją przygodę z retinoidami, na początek Atrederm :)


Od wczoraj zaczęłam przygodę z Retinoidami.
 Pewnie niektóre z Was, już mają za sobą pierwsze doświadczenia z używaniem ich, których jestem bardzo ciekawa.
Dla tych, które jeszcze nie spotkały się z nimi podam niżej trochę informacji. Zaczerpnięte są one z tych stron 1 2 3
Zachęcam do wejścia i poczytania, to bardzo interesujące.




Retinoidy to ogólna nazwa wszystkich pochodnych witaminy A, a jest ich kilka. 
Każda pochodna ma nieco inne działanie oraz inna efektywność działania. Warto się z tym zapoznać, aby potem nie mylić  nazw, aby nie porównywać ze sobą stężeń różnych form witaminy A i dochodzić do mylnych wniosków.



Są one najskuteczniejszym środkiem anty-zmarszczkowym obok produktów z filtrami. Ich skuteczność jest nieporównywalna z produktami z retinolem dostępnymi w Polsce, nie ważne jak drogie, by one nie były.
Każdy może stosować retinoidy na recepte, ważne tylko by poświęcić nieco czasu na znalezienie najbardziej odpowiedniej dla nas metody ich stosowania, ważne by nie zrażać się początkowym pogorszeniem stanu skóry, ważna jest cierpliwość i systematyczność, niezbędna jest skuteczna ochrona UV, bez niej żadna kuracja się nie powiedzie, skóra może ulec tylko większemu zniszczeniu.



Działanie
Piękno retinoidów polega na ich wielokierunkowym działaniu. Działanie złuszczające retinoidów to tylko efekt uboczny, który tezż wspomaga działanie antyzmarszczkowe, poza tym retinoidy:
- wpływają na DNA komórek skóry dzięki temu mogą wpływać na podziały komórkowe, mogą je regulować dzięki czemu formują się zdrowsze i prawidłowe zbudowe komórki, wpływają na pogrubienie skóry jakby od spodu, pomimo, że zewnętrznie złuszczają naskórek.
- przyśpieszają gojenie skóry, mają wpływ na komórki związane z odpornością, czyli poprawiają odporność skory.
- mogą hamować, a nawet leczyć zmiany przednowotworowe skóry
- wpływają na tworzenie kolagenu w skórze
- poprawiają produkcje składników nawilżających skórę
- wpływają na dobre ukrwienie skóry dzięki czemu poprawia się jej koloryt
- regulują wydzielania łoju, dlatego stosuje się je też na trądzik.



Ich tolerancja jest rożna niemal u każdej osoby.
- Im słabsza ochrona anty-UV tym mniejsza tolerancja retinoidów i większe podrażnienie.
- Jedni będą mogli ich używać tylko raz w tygodniu, inni dwa lub trzy, a jeszcze inni mogą dojść do momentu, że będą je tolerować codziennie.
- Jedni będą tolerować tylko najniższe stężenia 0,01-0,025% na łagodnym podłożu tłuszczowym, inni wyższe.
- Początkowe podrażnienie jest normalnym objawem i świadczy o działaniu preparatu. Ogólnie unikamy podrażnienia w pielęgnacji skóry, ale są przypadki, gdy podrażnienie jest niezbędne i nieuniknione, jeśli chcemy osiągnac widoczne efekty, tak jest w przypadku retinoidów.
- Jedni będą musieli rozcieńczać w dłoni retinoid z kremem nawilżającym.
- Inni o wyższym stopniu toleranacji będą mogli używac toniku na bazie kwasów AHA/BHA, aby zwiększyć penetracje retinoidów w gląb skóry. 

- Ogólne zalecenia co do stosowania retinoidów - stosuj najwyższe stężenie jakie tolerujesz, tak często jak tolerujesz, do końca życia, aplikować można na całą twarz, na okolice oczu, szyję, dekolt, dłonie, na obszary najbardziej podatne na fotostarzenie czyli najczęściej wystawiane na działanie promieniowania UV.
- Retinoidy najlepiej stosować tylko na noc.
- Retinoidy (tretinoina, tazarotene) m.in. wpływają na produkcję kolagenu, cofają w pewnym stopniu oznaki fotostarzenia skóry, zapobiegają kolejnym, wzmacniają odporność skóry na efekty działania UV, poprawiają stopień nawilżenia skóry, regulują podziały komórkowe, zmniejszają zaskórniki (jeśli w formie żelu), leczą trądzik.



Pamiętaj, że siła działania zależy od podłoża danego preparatu, a nie tylko od steżenia składnika aktywnego, że produkt zawierający 0,01% tretinoiny w postaci żelu na alkoholu będzie działał dużo silniej od produktu zawierającego niby większe stężenie tretinoiny - 0,1%, ale będzie miał postać kremu. 


To jest dość obszerny temat, więc jeśli zaciekawiłyście się zachęcam do poczytania w internecie.
Jak już wspomniałam to mój pierwszy dzień stosowania atrederm dlatego jeszcze nic nie mogę napisać o swoich doświadczeniach, jak na razie, żadnych objawów nie mam :).
Preparaty te są na receptę, ale jeśli nie chce Wam się chodzić do lekarza, to przejdźcie się po aptekach i poszukajcie takiej, która nie jest tak restrykcyjna :) Ja dostałam swój preparat bez recepty, zajrzałam do dwóch aptek i w drugiej mi Pani sprzedała, bez żadnego problemu.

Za swój płyn zapłaciłam 33zł, ale z tego co czytałam, to dość dużo, można znaleźć o wiele taniej.
Jestem bardzo ciekawa tego jak moja skóra będzie reagować na ten specyfik, dość dobrze toleruje  wysokie stężenia kwasów, ciekawe jak będzie z retinoidami :)






12 komentarzy:

  1. Ja stosuje Retin A i u mnie działa dobrze, niestety tradziku z jakim sie zmagam juz 10 lat do konca nie wyleczył ale podobno efekty sa dopiero po 5 miesiacach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na coś innego powinnaś się przeżucić

      Usuń
  2. Ja stosuję Isotrex, bo jako jedyny zmniejsza trwale produkcję łoju przez sebocyty. Teraz, gdy moja skóra już się przyzwyczaiła, to włączyłam zamiennie Acne-derm w celu pozbycia się przebarwień. Liczę, że wreszcie niedługo uporam się z trądzikiem, ale retinoidów nie mam zamiaru odstawiać- będę się smarować do późnej starości i zostanę wiecznie młoda ;) Tylko nie wiem, jak będę je zdobywać (teraz z trądzikiem to każdy dermatolog mi je przepisuje).
    PS. i na zimę zaplanowałam sobie peelingi salicylowe, także staram się zadziałać na wszystkich frontach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też se zafunduję peeling salicylowy już czekam na paczuszkę z kwasem glikolowym, salicylowym i mlekowym jak jak się kwasić to się kwasić :)
      Ja nie mam trądziku a dostałam Atrederm, więc tym się nie przejmuj, długo nie szukałam apteki, która mi go sprzeda.

      Usuń
    2. Widzę, że też masz duszę eksperymentatora :).
      Ja dzisiaj po południu już miałam salicyl na spirytusie, na razie jakieś 10%. Po posmarowaniu piekło, ale tylko przez chwilę. Teraz to już nawet nie mam zaczerwienień i nic nie czuję. Mam nadzieję, że pojutrze zacznę już się złuszczać :)
      A retinoidy (najpierw epiduo, teraz isotrex) stosuję już ponad pół roku, mam jeszcze problem głównie z zamkniętymi zaskórnikami, ale za to już widzę, że buźka zrobiła mi się taka gładsza, jędrniejsza, "gęstsza" :).
      A co do apteki, to mam nadzieję, że w wielu tak jest, a nie, że miałaś szczęście...
      Pozdrawiam

      PS. u siebie mam zamiar po kolei zapisywać swoje eksperymenty z kwasami i retinoidami, będzie mi miło, jak czasem wpadniesz i mnie podtrzymasz na duchu w momentach linienia :)

      Usuń
    3. Co do aptek, to sama nie zdecydowałabym się pójść i spróbować kupić bez recepty, zamierzałam wybrać się do lekarza po receptę, ale co czytałam forum o retinoidach zawsze natrafiałam na dziewczyny które kupują bez recepty, więc spontaniczne poszłam i ja spróbować i rzeczywiście to nie jest trudne.
      No ja łuszczenia się już nie mogę doczekać :) chyba mamy dość dziwne upodobania :)
      Zajrzę do Ciebie na pewno.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Stosowałam Differin przez długi czas, wysuszał straszliwie, ale muszę przyznać, że znacząco poprawił stan mojej cery.
    Obecnie stosuję Avene Triacneal, jak na razie nie zaobserwowałam drastycznego wysypu/suchości skóry itp... czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żadnych objawów jeszcze nie mam, czekam na coś z niecierpliwością, no ale ja tylko dwa dni stosuję dopiero ;)

      Usuń
    2. To, że tak powiem wszystko przed Tobą :) Ale warto, moja kumpela, która mnie namówiła na 'retinole', ma nieskazitelną cerę po ich stosowaniu.

      Usuń
    3. Tak, retinole podobno potrafią zdziałać cuda, się naczytałam :) Zobaczymy jak narazie przeglądam się często w lustrze i wyczekuję jakiś fektów ;)

      Usuń
  4. Retinoidy dają dobre efekty ale trzeba czasu i przestrzegania kilku złotych zasad. W szczególności chronić buziaka filtrem 50+ a najlepiej się do tego nie opalać i wybić sobie "zaciążenie". Retinoidy często wywołują wady płodu, w tym np. wodogłowie. Nalezy zatem najpierw oczyścić organizm a potem myślec o dziecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. retinoidy sa teratogenne, ale dotyczy to glownie kuracji doustnych (izotek). W przypadku stosowaniea ich na skore niewiele dostaje sie do krwiobiegu, ale oczywiscie w tak waznej kwestii lepiej dmuchac na zimne:)

      Usuń

www.kotemplacja.pl

                                            www.kotemplacja.pl