niedziela, 18 listopada 2012

Peeling z kwasu migdałowego wykonany w domu.


Dzisiaj spróbuję Was zachęcić do zrobienia peelingu z kwasu migdałowego, nie takiego u kosmetyczki, który kosztuje ponad 100 zł, ale samemu w domu. Jesień to idealna pora na peelingi kwasowe.
Pewnie nie jedna kosmetyczka, by się oburzyła i powiedziała, że to nie rozsądne czy niebezpieczne robienie samemu go w domu, ale  jeśli postępuję się rozważnie to wcale tak nie jest.
Przez dwa tygodnie przed peelingiem, zalecane jest stosowanie toniku z kwasu migdałowego 5 - 10%, by skórę przygotować do silniejszych stężeń. O takim toniku pisałam Tu
 
Moją przygodę z kwasem migdałowym zaczęłam rok temu. Od tego czasu zrobiłam już parę peelingów. Najwyższe stężenie u mnie to 40%, nawet tak wysokie nie dało u mnie silnego łuszczenia, moja skóra jest dość odporna na kwasy.


koszt takiego kwasu to około 7zł, starcza na parę peelingów.


Może od początku :)
Po co robić peeling migdałowy:

Kwas migdałowy należy do szerokiej grupy kwasów alfa-hydroksylowych (AHA),występujących w naturze.
Kwasu migdałowego  pozyskiwany jest z gorzkich migdałów.

Zabiegi z wykorzystaniem kwasu migdałowego szczególnie polecane są osobom o skórze wrażliwej, w przypadku której działanie innych kwasów (np. glikolowego) może być zbyt silne.
Peeling kwasem migdałowym ma działanie rozjaśniające oraz antybakteryjnym, które sprawia, że zabiegi z jego wykorzystaniem z powodzeniem stosowane są w leczeniu stanów zapalnych skóry, zwłaszcza trądziku. Kwas ten ma także działanie odbarwiające, dlatego też peeling polecany jest szczególnie w przypadku przebarwień skóry, takich jak piegi, przebarwienia posłoneczne oraz melasma (brązowe przebarwienia na twarzy pojawiające się najczęściej u kobiet po 30 roku życia, związane głównie z menopauzą, ciążą, stosowaniem antykoncepcji hormonalnej i chorobami wątroby).

Dzięki delikatnym właściwościom złuszczającym peeling spłyca niewielkie zmarszczki oraz blizny potrądzikowe, a brak działania zwiększającego wrażliwości skóry na promieniowanie słoneczne po zabiegu sprawia, że peeling migdałowy może być wykonywany bez względu na porę roku. Peeling kwasem migdałowym regeneruje, wygładza i nawilża skórę, pobudza produkcję kolagenu i elastyny, rozjaśnia przebarwienia, przeciwdziała trądzikowi i zaskórnikom oraz zwęża rozszerzone pory.



 Przygotowanie peelingu:

Zaczynamy od niskich stężeń. Mój pierwszy peeling miał stężenie 15%.

Przygotowywanie roztworów
Roztwór 5% - 10 g kwasu migdałowego + 190 g wody
Roztwór 10% - 10 g kwasu migdałowego + 90 g wody 
Roztwór 15% - 10 g kwasu migdałowego + 56 g wody 
Roztwór 20% - 10 g kwasu migdałowego + 40 g wody (z etanolem)
Roztwór 30% - 10 g kwasu migdałowego + 23 g wody (z etanolem) 
Roztwór 40% - 10 g kwasu migdałowego + 15 g wody (z etanolem)


Kwas migdałowy przy wyższych stężeniach wymaga dodania środka ułatwiającego rozpuszczenie np etanol.
Odmierzoną część rozpuszczamy w ciepłej wodzie, gdy już kwas całkowicie się rozpuści nakładamy na twarz, ja robię to przy użyciu wacika, można też użyć pędzelka :)
Trzymamy go na twarzy parę minut.

Na koniec zmywamy wszystko mydłem (neutralizuje ono działanie kwasu) i wodą.
Nakładamy krem nawilżający o prostym składzie, najlepiej naturalny i czekamy na efekty :)
Stosujmy, także kremy z filtrem.


Skóra po peelingu może być zaczerwieniona, może się łuszczyć. U mnie akurat łuszczenie jest bardzo delikatne, wręcz nie widoczne, ale może też być silne, najgorzej jest na 3 dzień, dlatego polecane jest robienie peelingu w środę tak, by najgorszy okres przypadał na weekend :)
 Oczywiście nie należy zdrapywać wiszących skórek :),

Skóra odnawia się co około 4 tygodnie, więc zabieg można powtarzać nie częściej niż raz w miesiącu, gdy już nasza skóra doszła do siebie. Po 3-4 miesiącach ( chociaż różne źródła mówią inaczej)  należy zrobić przerwę, bo skóra zaczyna się przyzwyczajać do kwasu i przestaję on działać.


Tej jesieni mam już za sobą, jeden peeling migdałowy. Czekam na paczuszkę z kwasem mlekowym, glikolowym i salicylowym :) nie miałam jeszcze z nimi do czynienia.

Pozdrawiam











15 komentarzy:

  1. ja kupiłam rok temu peg i kwas salicylowy żeby zrobić peeling i jeszcze ich nie otworzyłam... :/ dzięki za motywację ;) słyszałaś o tzw. salipegu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, a właściwie czytałam, ale jeszcze tego nie próbowałam. Jak bym miała już wszystko w domu tak jak Ty, na pewno bym się skusiła :)

      Usuń
  2. Podziwiam Cię, że tak samodzielnie Tworzysz te kosmetyki, ja mam wciąż małego stracha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, wystarczy to z głową robić :)

      Usuń
  3. Zapraszam do jesiennej akcji: http://anuszka13.blogspot.com/2012/11/esienne-umilacze-czyli-aromatyczna.html
    Chętnie poczytam o robionych przez Ciebie masełkach czy olejkach do kąpieli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku skusiłam się na kwas jabłkowy, jestem po 2 peelingach i żadnego łuszczenia nie było, chociaż blizny trochę zjaśniały. Z migdałowym będę bawić się za rok, ale od razu kupię większe opakowanie (10g kw jabłkowego starczyło mi raptem na 1,5miesiąca licząc 3 peelingi i toniki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jabłkowego jeszcze nie używałam, ale na razie nie mam w planach, on też należy raczej do delikatnych kwasów, ja potrzebuje czegoś mocnego :)

      Usuń
  5. hej! :)
    jako etanol dodajesz zwykłej wódki czy kupujesz spirytus taki w sklepie spożywczym?
    i jakie proporcje bo wszystko mam w domku a tej informacji nie umiem znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłej wódki daję, tej wódki daj oczywiście mniejszą ilość niż wody, to zależy od Ciebie jaką masz skórę itp. Ja bym dała np na 20% peelingu 30g wody 10g wódeczki :)

      Usuń
    2. Dzięki bardzo:) zaraz idę mieszać, póki co siedzę z olejkiem z awokado na głowie - polecam + kilka kropel do kąpieli:)

      p.s. Bardzo fajny blog :) myślę czy też nie zacząć pisać z racji tego, że jestem po kosmetologii i kilka porad bymznalazła (:

      Usuń
    3. Jeśli jesteś po kosmetologii, to na pewno masz sporą wiedzę teoretyczną, a z tego co piszesz to także praktyczną, więc zachęcam do założenia bloga :)

      Usuń
  6. Migdał, to migdał. Ale z resztą bym uważała- ja widziałam nawet po migdale robionym u świetnej kosmetolog efekt frosta. Pacjentka miała strasznie wrażliwą cerę ale nie przyznała się do tego.
    Takie rzeczy to lepiej w profesjonalnym salonie, gdzie w razie czego potrafią szybko zaradzić

    OdpowiedzUsuń
  7. piszesz że opakowanie 10 g wystarcza na kilka peelingów. Czy w takim razie można zrobić gotowy roztwór, szczelnie zaknąć i przechować do następnego razu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie można kupić ten kwas migdałowy? I ile dni pod zad powtarzać peeling? I później ile dni przerwy do następnej sesji? Świetny pomysł. Mam nadzieje ze mi pomoże na wągry zaskorniaki i pory. Chyba ze znasz coś lepszego co moze mi pomoc właśnie na to?! Pozdrawiam.serdecznie buzka

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie glupie jest ogranicenie co do kwasow bo osoba nie rozwazna nawet mikrodermabrazja krzywde zrobi

    OdpowiedzUsuń