sobota, 24 listopada 2012

Moje uzależnienie - yerba mate - zdrowa porcja energii :)

 
 Dzisiaj sobota, więc odpoczywam od tematów włosowych czy urodowych i przedstawię Wam napój od którego jestem uzależniona, na szczęście jest on zdrowy. Zastępuję mi kawę, a mowa oczywiście o Yerba Mate.  Na początek nie co teorii.

Ta wygląda yerba mate


 Yerba mate:
 
 Jest to tzw. „herbata paragwajska”, Ilex paraguariensis, ostrokrzew paragwajski- roślina znana od wieków.  Za pierwszych smakoszy yerby uważa się Indian Guarani, którzy z  wysuszonych, zmielonych liści, czasami z dodatkiem gałązek przygotowywali napar.




Skład Yerba mate :
 
Kofeina - Zawartość kofeiny jest zmienna, średnio yerba mate zawiera od 0,4 do 1,7% kofeiny
teobromina - działa rozkurczająco na mięśnie gładkie naczyń krwionośnych, zwiększa przepływ krwi przez nerki i filtracje w kłębuszkach nerkowych. Stosowana jest niekiedy jako środek moczopędny, pomocniczo w nadciśnieniu i niewydolności krążenia
Polifenole - właściwości przeciwutleniające i antymutagenne, a zatem mają duże znaczenie w zapobieganiu nowotworów, udaru mózgu oraz przewlekłych chorób, takich jak choroby układu krążenia
Saponiny - są odpowiedzialne za liczne właściwości wielu roślin leczniczych. Są na przykład głównymi substancjami aktywnymi w korzeniu żeń-szenia
Witaminy (A, B1, B2, C, E)
Minerały - szczególnie bogaty w potas, magnez i mangan, umiarkowanie w siarkę, wapń i fosfor, nie zawiera kadmu i ołowiu.



Właściwości i działanie: 

Yerba mate stymuluje umysł. Często jest stosowana dla poprawy pamięci i koncentracji. Efekt pobudzający zawdzięcza obecności kofeiny, teobrominy i teofiliny

 Naukowcy potwierdzili, że yerba mate ma właściwości przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, ochronnie na serce, pobudzające, przeciwgrzybicze. Obniża poziom złego cholesterolu (LDL), chroni przed otyłością i pomaga w walce z nadwagą, wspomaga trawienie (pobudza wydzielanie żółci) i może być pomocą w unikaniu powikłań przy cukrzycy




A teraz słów kilka o gadżetach i  rytuałach yerbowych :)

Do picia yerba mate wykorzystuje się kilka tradycyjnych typów naczyń. Najpopularniejsze są naczynia wykonane z tykwy, drewna oraz rogu.

 Są dwa główne rodzaje naczyń, oba wykonywane z owoców tego samego gatunku tykwy, tylko że z różnych jego części:

Naczynka z górnej części są trwalsze, solidniejsze i droższe
Pojemność: najczęściej 250-400 ml, niekiedy 150-500 ml
Cena: 40-80 zł, obszyte skórą: 70-160 zł


Naczynka z dolnej części są tańsze i nie co mniej trwałe
Pojemność: najczęściej 150-350 ml, niekiedy 80-500 ml
Cena: 20-40zł (15-50zł), obszyte skórą: 40-80zł, zdobione artystycznie: 80-200zł i








A to nasze calabaza, czyli naczynka z dolnej części rośliny :).
Moje i mojego B.



Przygotowanie takiego naczynka do użycia to pewien rytuał o którym już nie będę tutaj pisać, ale jeśli Was to interesuję to odsyłam Was do tej strony Klik na ten temat są różne teorie każdy musi znaleźć coś odpowiedniego dla siebie :)


Rurka przez którą się pije:

Rurka z filtrem używana do picia naparu yerba mate to bombilla
 Bombille mają długość od 12 do 26 cm, choć najczęściej 16 - 19 cm. Długość bombilli dobieramy w zależności od wielkości naczynia
 Są dwa podstawowe rodzaje filtrów w bombili: sprężynka oraz łyżeczkowate lub kuliste zakończenie z dziurkami. Dziurkowane zakończenie dokładniej filtruje, jednak czasem potrafi się przytkać. Łyżeczkowate zakończenie jest bardzo praktyczne, przy pomocy takiej bombilli szybciej i dokładniej można opróżnić naczynie ze zużytego yerba mate. Przez sprężynkę swobodniej pije się napar, choć mogę przedostać się drobniejsze fragmenty listków

Są też różne tworzywa z których bombille się wykonuje: bambus, nikiel, stal nierdzewna,z alpaki.
 
 
Parzenie yerba mate:
 
 Najprostszy sposób przygotowania yerba mate jest następujący:
  1. Wkładamy bombillę do naczynia.
  2. Nasypujemy yerba mate do naczynia (od 1/2 do 3/4 objętości).
  3. Zalewamy susz gorącą, ale nie wrzącą wodą.
 Ciepła woda może być dolewana wielokrotnie, aż uznamy, że yerba jest zbyt wypłukana  i straciła smak
 
Tak przygotowany napój może mieć ma dwie wady:
  • Bombilla zapycha się drobinkami suszu.
  • Pierwsze zalania są zbyt gorzkie, gdy podczas kolejnych yerba mate szybko traci smak.
 
To jest skrócony rodzaj parzenia yerby, jeśli interesuję Was ten tradycyjny zapraszam Tu
 
Temperatura wody :  Niektórzy zawsze przy przygotowaniu mate używają termometru, aby upewnić się, że woda ma 70-80 °C. Choć nie potrzeba tu aptekarskiej dokładności - generalną zasadą jest jedynie, żeby woda nie była wrząca.
 
 
Rodzaje yerba mate

Powiem Wam, że tego wszystkiego jest tak dużo, że ja już tego nie ogarniam, ogólnie rozróżnia się dwa główne rodzaje:
elaborada con palo, czyli tradycyjna yerba z listkami (65%) i gałązkami (35%) ostrokrzewu, drugi to despalada, która posiada mniej gałązek (do 10%). 
 
despalada ma dużo intensywniejszy smak i bardziej pobudza, skutkiem czego raczej nie jest polecana dla początkujących mateistów, jak określa się często pijących yerbe. Elaborada jest za to łagodniejsza, a ponadto często można kupić ją z różnymi dodatkami np. owocami, trawą cytrynową, miętą lub innymi ziołami
 
 
A to moje zapasy yerby :)
 
 

 
 
 
Moja opinia:
 
Yerbę piję od 3 lat, zrezygnowałam z kawy, nie chciałam się podtruwać, bo po co jeśli jest zdrowszy zamiennik kawki, który daję większego kopa, ale zdaję sobie sprawę, że kawa to nie tylko kop, którego się dostaję, to także aromat itp. w każdym razie ja zrezygnowałam z niej. 
 
Ja zachęcam wszystkich do picia yerby wielu znajomym, którzy do nas przychodzą proponuję yerbę, gdy przychodzą drugi raz sami się domagają :) Owszem smak może dla niektórych być nie co specyficzny, ale do tego da się przyzwyczaić, dla tych co piją zieloną herbatę nie będzie to żaden problem tak jak dla mnie nie był. Z początku robiłam tradycyjny napar czyli połowę naczynka zasypywałam, ale powiem Wam, że to dla mnie za duża dawka była, krzywiłam się, piłam drobnymi łyczkami, udawałam prawdziwego konesera yerby :) stwierdziłam, że to bezsensu ja sypię nie co mniej niż połowę naczynka i to dla mnie odpowiednia dawka.  
 
Yerba bardzo pobudza, o wiele bardziej niż kawa. 
 
Ja yerbę kupuję na allegro ceny są przeróżne, gdy piliśmy dużo yerby średnio wydawaliśmy co 2 miesiące nawet 50zł, ale teraz nie co mniej jej zurzywamy i starcza nam na dłużej.
 
 
Dodam jeszcze na koniec
 
 Wg. tradycji Yerba Mate spożywa się w kręgu, zawsze z kimś, nigdy w pojedynkę, jeśli jednak nie mamy kompana do picia, nie musimy się przejmować – w takiej chwili napije się z nami Święty Tomasz. To do niego należy napar z pierwszego zaparzenia (woda z pierwszego zalania zostaje całkowicie wchłonięta przez susz, ale umownie wypija ją święty.)
Na koniec, kiedy Mate straciła smak, trzeba opróżnić naczynie. Tak jak pierwsze zalanie było dla św. Tomasza, tak ostatnie musi być dla Pachamama – Matki Ziemi. Nigdy więc nie wyrzucamy suszu do śmietnika, czy do ubikacji – zawsze na ziemię 

My tak robimy nasz susz często ląduję przez okno lub balkon na ziemię :) jak na razie, żaden sąsiad nie dostał w głowę :)  ani nikt nas nie przyłapał na tej dziwnej czynności.

 
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) Pozdrawiam 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 




8 komentarzy:

  1. o matko jak możesz to pić?! to jest takie gorzkie... mój mąż to uwielbia, ale co mi daje spróbować, to ciągnę i wypluwam, bo nie mogę przełknąć tej goryczy:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może należy do tych prawdziwych koneserów, co sypią suszu prawie całe naczynko :)

      Usuń
  2. Ciekawy artykuł o yerba mate, kiedys ja pilam ale teraz nie mam pojecia gdzie ja kupic. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej małej miejscowości nie ma, ja muszę kupować w internecie.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hmm dla tych co są przyzwyczajeni tylko do czarnej herbaty, to może być dość specyficzny smak, trochę gorzki.

      Usuń
  4. Ja też jestem uzależniona od Yerba Mate :D Kawa poszła w całkowitą odstawkę ;) Do tego zeszczuplałam i mam dużo więcej energii niż kiedyś ;) Sama się sobie dziwię, że tak szybko myślę na zajęciach na uczelni ;)
    Ale trochę mnie dziwią koszty, nie wiem w jakim sklepie kupujesz, ale chyba troszkę drogo Ci wychodzi.
    Ja kupuję tutaj : http://yerbomania.pl/ i ceny są naprawdę nie z tej ziemi ;)
    Czekam na nową dostawę, ponoć ma być niedługo, to się obkupię na święta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej stronie nigdy nie byłam zaraz wejdę i zobaczę co i jak :)
      Ja przeważnie kupuję na allegro.

      Usuń

www.kotemplacja.pl

                                            www.kotemplacja.pl