sobota, 10 listopada 2012

Mój french w parę minut.



Pokażę Wam dzisiaj mój french :) Nie jest on jakiś bardzo profesjonalny, ale na moje potrzeby całkowicie taki mi wystarcza.
 Właściwie to jedyny sposób w jaki maluję paznokcie u rąk, najbardziej mi się podoba. chociaż u innych dziewczyn nie przeszkadzają mi nawet kolorowe wzorki, ale u siebie tego nie lubię.

Do swojego frencha używam tych o to lakierów


Lakier biały ze sklepu internetowego Allepaznokcie - idealnie kryję, miałam mnóstwo białych lakierów, wszystkie one nie kryły tak dobrze jak ten, musiałam malować dwa razy, by był efekt taki jak lubię, czyli idealnie biały :).
Drugim wielkim plusem jest, że lakier schnie bardzo szybko.
Koszt 16ml 6,90zł

Lakier różowy też ze sklepu Allepaznokcie również nie mam żadnych zastrzeżeń, również bardzo szybko schnie.
Koszt 16ml 6,90

Utwardzacz firmy Milo kupiony w Rossmannie za parę złoty - schnie już nie tak szybko jak pozostałe lakiery. Przedłuża trwałość lakieru o jeden czasem dwa dni i ładnie nabłyszcza.

Próbowałam różnych lakierów i tych droższych też, ale nie widziałam różnicy między trwałością czy łatwością w nakładaniu itp. Dlatego teraz wybieram lakiery z niższej półki i jestem zadowolona.



 Jak już wspomniałam nie jest to jakaś profesjonalna robota, dlatego też nie robię nigdy nic ze skórkami, nie chce mi się, ale też nie uważam, że jest to konieczne, przynajmniej dla moich potrzeb :)


Na początek piłuje paznokcie i staram się nadać im kształt taki jak mi się podoba.

Nie wiem czemu, ale nie lubię swoich paznokcie bez lakieru :)








Następnie kładę pierwszą warstwę lakieru różowego.




Po wyschnięciu, nakładam kolejną



Następnie, rysuję białą kreseczkę, bez żadnych szablonów, to dla mnie najtrudniejsze.



A na to utwardzacz.




Gotowe :)






Czasem zdarza mi się zaszaleć i nakleić jakieś naklejki, ale to już na "specjalne"okazje, tak na co dzień to nie chce mi się tego robić.


Taki french zajmuję mi parę minut.
Pozdrawiam








9 komentarzy:

  1. Ja najpierw nakładam biały lakier, a potem 2 beżoworóżowe warstwy - IMO wygląda naturalniej, chociaż efekt uzyskany przez Ciebie też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem też kiedyś tak robiłam, ale później spodobał mi się bardziej wyrazisty efekt :)

      Usuń
  2. twoje paznokcie przypominają takie łopatki [bez obrazy]. Spróbuj je troszkę zaokrąglić może po bokach ? To tylko moje zdanie, jestem szczera ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie od jakiegoś czasu lubię ten kształt, chociaż ciężko się go robi :)

      Usuń
  3. no proszę, dziś dzień na frencza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zauważyłam Twojego posta :)

      Usuń
  4. Ja podobnie jak Ty, nie znoszę swoich paznokci bez lakieru ;) Dziękuję za otagowanie, chętnie odpowiem :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie przeżyłam bym bez pomalowanych paznokci. Nawet jeżeli ma to być delikatny mleczny kolor ( a takie mam najczęściej) to nigdy nie są ' gołe ' Buziaki. ładny french ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to już nawet ten bezbarwny wystarczy :) ale bez lakieru, to jak bez ubrania dla mnie :)

      Usuń

KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/