piątek, 30 listopada 2012

Perfumy Alterra - jaśmin i kwiat lipy z dodatkiej róży :)



Wczoraj odwiedziłam Rossmanna i skusiłam się na kolejne naturalne perfumy z firmy Alterra o poprzednich pisałam Tu  spodobały mi się na tyle, że postanowiłam przetestować, te o zapachu kwiatu lipy i jaśminu
Kosztowały mnie w promocji 16,99zł






Od producenta:
Alterra Secret Garden edt. 30ml to szczególna kompozycja zapachowa z przyjemnym bukietem kwiatu lipy i miękkiego jaśminu oraz dodatkiem delikatnej róży. Lekka, floralna nuta otaczać CIę będzie przez cały dzień, podkreślając Twój kobiecy wdzięk. Zainspiruj się tym naturalnym zapachem.





                     
Perfumy są w małej, poręcznej buteleczce, bardzo ładna i estetycznie wykonana.




Zapach według mnie jest przepiękny, bardzo delikatny. Jedynym minusem tych perfum jest to, że szybko wietrzeją, po godzinie, półtorej już ich nie czuć i trzeba ponownie się popsikać, tak właśnie robię, bardzo lubię ten zapach.
Miałyście kiedyś te perfumy?






czwartek, 29 listopada 2012

Recenzja wody różanej z KTC - mój zapachowy hit


Około miesiąca temu kupiłam wodę różaną firmy KTC.miałam już w swojej kolekcji w sumie 3 rodzaje tych wód, z różnych sklepów.
Trochę sceptycznie podchodziłam do tej z KTC ze względu na niską cenę



Pojemność 190ml
Koszt 5zł


Ma właściwości łagodzące i rozjaśniające, nawilża skórę. Jest także naturalnym kosmetykiem przeciwzmarszczkowym. Regeneruje skórę wrażliwą i przesuszoną, że skłonnością do pękających naczynek. Sprawia, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka.
Może być stosowana do przemywania twarzy, dekoltu, dłoni i całego ciała.

 Właściwości wody różanej:
    odświeża,
    oczyszcza skórę,
    tonizuje,
    reguluje wydzielanie sebum,
    nadaje cerze blask,
    nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę,
    regeneruje skórę wrażliwą, przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek.

Jest powszechnie ceniona za swoje właściwości odmładzające.



Zastosowanie:

Jako tonik do przemywania twarzy szyi, dekoltu, 
Przygotowując maseczkę np z glinki  warto zamiast zwykłej wody zastosować wodę różaną do mieszanki, a efekt będzie o wiele bardziej widoczny, zadowalający i pozytywnie zaskakujący. Wspomaga dobroczynne działanie pozostałych składników maseczki
Można  robić okłady na oczy wacikami nasączonymi wodą różaną. Może służyć do wyrobu własnych kosmetyków. Ma działanie nawilżające, łagodzące, dodatkowo zamyka pory skóry.
Wodę różaną można śmiało stosować również do pielęgnacji włosów - do płukanek i maseczek. Dzięki temu włosy staną się pełne życia, miękkie i aksamitnie gładkie.



Jak ja ją stosowałam:

Nie używałam jej na włosy, nigdy nie wpadłam na taki pomysł :)
Wodę stosuję jako tonik sam bez dodatków, ale też na bazie tej wody robiłam toniki z kwasami lub z  glinką. Mieszałam także z glinką lub algami zamiast wody.
Używałam do robienia kremów i serów 




 Moje wrażenia:

Pięknie pachnie ! Ma tak cudowny i baaardzo intensywny różany zapach, że przez pierwszych parę dni, parokrotnie w ciągu dnia jej wąchałam :) Żadna z poprzednich wód jakie miałam nie pachniała tak intensywnie. Skóra po przemyciu nią twarzy, pachnie dość długo.
Świetnie się sprawdziła jako baza do toników oraz kremów, nadaję piękny zapach kosmetykom.
Tak intensywnie jej używałam do wszystkiego, że w ciągu miesiąca zużyłam całą butelkę, ale nie da się inaczej, to przez ten zapach.
Mam cerę wrażliwą skłonną do pękania naczynek, ta woda jest idealna do cery naczynkowej, łagodzi podrażnienia i nie wysusza skóry.
To moja ulubiona woda, chyba już nie będę testować innych rodzajów.



 Ps znacie jakieś perfumy lub wody toaletowe o zapachu różanym :)?







środa, 28 listopada 2012

Duża paczka ze sklepu ZSK - trochę zaszalałam


 Wczoraj dotarła do mnie paczka ze sklepu ZSK, powtórzę się, ale nie przepadam za tym sklepem, nie raz zadawałam pytania dotyczące produktów, nigdy mi nie odpowiedzieli. Według mnie to trochę nie w porządku, szczególnie, że już długi czas u nich kupuję.  Kupuję u nich nadal tylko ze względu na najniższe ceny, ale jak kiedyś będę bogata :) to zmienię sklep na pewno :)


 Przedstawiam produkty:


Kwas hialuronowy 1% Ilość: 30 g     7,90zł razy 2  - tego używam do wszystkiego, skóra na twarzy robi się po nim bardzo gładka. Zamierzam jakieś serum z tego zrobić na twarz, ale też do włosów.

Skwalan z oliwy z oliwek Pojemność: 15 ml - 5,90zl - na twarz, skończył mi się olej arganowy, teraz wypróbuję tego specyfiku :)

Witamina E Pojemność: 15 ml  8,90zł - również wszechstronne zastosowanie, na twarz i na włosy

Kolagen i elastyna Pojemność: 15 ml  7,90zł - wykorzystam do mgiełki na włosy i do serum na twarz

Mleczko pszczele Pojemność: 15 ml  3,90zł - na włosy i na twarz
  
Wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie Pojemność: 30 ml  5,95zł - na włosy, do mgiełki

 HYDROMANIL Pojemność: 30 ml  7,90zł - do masek na włosy, nawilżaczy nigdy za wiele :)

Hydrolizat keratyny Pojemność: 15 ml  3,99zł -  do mgiełki na włosy oraz do wzbogacania masek

Kwas Glikolowy 70% Pojemność: 15 ml  11,99zł - jeszcze nie wiem :) ale na pewno się nie zmarnuję

Kwas L-mlekowy 80% Pojemność: 30 ml  8,97zł - do toniku na twarz oraz na skórę głowy

Kwas Salicylowy Waga: 20 g  4,47zł - do toniku na twarz

Mocznik Waga: 50 g  5,49zł - potrzebny do zrobienia kremu

Olej z pestek śliwki NATURALNY Pojemność: 15 ml 6,99zł - pięknie pachnie, kupiłam go do kremu na twarz

Hydrolizowane białka jedwabiu Pojemność: 15 ml  9,90zł - do mgiełki na włosy

Papierki lakmusowe 4-polowe Ilość: 1 szt.  0,45zł - zawsze w szafce muszą być

Łyżeczka miarowa 0.15 ml Ilość: 1 szt.  2,28zł - genialna łyżeczka, bardzo przydatna, zdjęcie poniżej

Słoiczek kosmetyczny 30 ml Kolor: Czarny  1,39zł

Butelka farmaceutyczna 30 ml Ilość: 1 szt.0,95zł

 Butelka farmaceutyczna 65 ml Ilość: 1 szt.  0,99zł

 Butelka 125 ml Rodzaj: Spryskiwacz  2,75zł

dostałam jeszcze gratis - alantoinę i peeling z nasion bzu :)

łyżeczka 0,15ml



 Przyznaję trochę zaszalałam, ale dawno już nie robiłam zakupów półproduktowych
Kosztowało mnie to wszystko około 150zł :) ale ile dobrego z tego będzie. 
Już kupiłam produkty do zrobienia prezentów na święta :)

pozdrawiam



wtorek, 27 listopada 2012

Inspirujące mnie fryzury



Od jakiegoś czasu, zaczyna mi doskwierać nuda na głowie :)  Oglądam często piękne fryzury dziewczyn, które same je robią i mam ambitny pomysł nauczenia się nie których z nich.
Najbardziej ostatnio lubię takie z długimi rozpuszczonymi włosami i z delikatnym akcentem warkoczykowym :)


Coś takiego:






Nie do końca wiem jak się nie które z nich robi, ale próbuję. 
Szukam też filmików na ten temat, które by w prosty sposób wytłumaczyły co i jak :) Jak znacie jakieś ciekawe to z chęcią pooglądam.
Wydaję mi się, że fryzura przed ostatnio i ostatnia jest najtrudniejsza :)







poniedziałek, 26 listopada 2012

Tygodniowa pielęgnacja włosów.





Środa   21.11.2012
rano
Olej salicylol na skórę głowy na 3 godziny
Maska BingoSpa masło shea i 5 alg + gliceryna + olej Babydream różowy na 3 godziny
Mycie O - odżywka Isana wygładzająca
           M - szampon Babydream
           O - maska rosyjska jajeczna
Płukanka aloesowa
Jedwab Chi na końcówki



Piątek   23.11.2012
wieczór
Olej kokosowy na skórę głowy, olej Babydream różowy na długość włosów na noc



Sobota   24.11.2012
rano
Mycie O - odżywka Isana wygładzająca
           M - szampon rosyjski ziołowo dziegciowy
           O - maska rosyjska jajeczna
Płukanka aloesowa
Jedwab Chi na końcówki


Niedziela   25.11.2012
wieczór
Olej migdałowy na skórę głowy na noc
Balsam na cedrowym propolisie na końcówki, a na długość olej migdałowy na noc



To był dla mnie tydzień nowości. Pierwszy raz nałożyłam maskę rosyjską jajeczną, która ma piękny zapach, mogła by mieć nie co gęstszą konsystencję. Poszedł też w ruch :) szampon ziołowo dziegciowy. Bałam się trochę, że nie domyje nim za pierwszym razem włosów po olejowaniu, na szczęście żadnych trudności nie było, za pierwszym razem już dał sobie radę z olejami. Ten szampon jak dla mnie ma świetny skład, na początku w składzie dużo ekstraktów stąd te moje obawy.

Zaczęłam też na nowo stosować jedwab Chi na końcówki, zauważyłam że stan ich się pogarsza, dlatego pomimo mojego keratynowego prostowania włosów, zaczęłam używać silikonu na końcówki do zabezpieczenia.
Czekam na paczkę ze sklepu ZSK, w tym tygodniu nareszcie zrobię jakąś mgiełkę do włosów.

pozdrawiam






niedziela, 25 listopada 2012

Moja fryzurowa porażka



Czasem zdarza mi się oglądać zdjęcia lub filmiki jak dziewczyny robią fryzury, szczególnie gdy mam dość swojej nudy na włosach. 
Wczoraj wpadłam na filmik jak dziewczyna robiła loki bez użycia lokówki ani bez wałków. Idąc tym tropem, postanowiłam też coś wymyślić, już kolejny raz się przekonałam, że jestem totalnym beztaleńciem jeśli chodzi o robienie fryzur.
Na filmach zawsze to wszystko tak ładnie i łatwo wygląda :)
Byłam takiego zdania, żeby tych zdjęć nie pokazywać  na blogu, ale mój B. z ironicznym uśmieszkiem na twarzy, wręcz mnie namawiał do tego :)



Przed pójściem spać lekko zwilżyłam włosy, kręciłam pasemko i przypinałam małą spineczką żabką :) Wyszło mi  w sumie 11 takich małych koczków- zawijasków - nie wiem jak no nazwać :)
Wyszło coś takiego :)
 

A rano wyszło coś takiego:
( oczywiście już po rozczesaniu i ułożeniu, z początku było jeszcze gorzej )






To na pewno nie jest jedna z tych fajnych fryzur, które oglądałam. 
Może wypróbuje wkrótce  metodę na chusteczki nawilżające, może ładniej wyjdzie.












sobota, 24 listopada 2012

Moje uzależnienie - yerba mate - zdrowa porcja energii :)

 
 Dzisiaj sobota, więc odpoczywam od tematów włosowych czy urodowych i przedstawię Wam napój od którego jestem uzależniona, na szczęście jest on zdrowy. Zastępuję mi kawę, a mowa oczywiście o Yerba Mate.  Na początek nie co teorii.

Ta wygląda yerba mate


 Yerba mate:
 
 Jest to tzw. „herbata paragwajska”, Ilex paraguariensis, ostrokrzew paragwajski- roślina znana od wieków.  Za pierwszych smakoszy yerby uważa się Indian Guarani, którzy z  wysuszonych, zmielonych liści, czasami z dodatkiem gałązek przygotowywali napar.




Skład Yerba mate :
 
Kofeina - Zawartość kofeiny jest zmienna, średnio yerba mate zawiera od 0,4 do 1,7% kofeiny
teobromina - działa rozkurczająco na mięśnie gładkie naczyń krwionośnych, zwiększa przepływ krwi przez nerki i filtracje w kłębuszkach nerkowych. Stosowana jest niekiedy jako środek moczopędny, pomocniczo w nadciśnieniu i niewydolności krążenia
Polifenole - właściwości przeciwutleniające i antymutagenne, a zatem mają duże znaczenie w zapobieganiu nowotworów, udaru mózgu oraz przewlekłych chorób, takich jak choroby układu krążenia
Saponiny - są odpowiedzialne za liczne właściwości wielu roślin leczniczych. Są na przykład głównymi substancjami aktywnymi w korzeniu żeń-szenia
Witaminy (A, B1, B2, C, E)
Minerały - szczególnie bogaty w potas, magnez i mangan, umiarkowanie w siarkę, wapń i fosfor, nie zawiera kadmu i ołowiu.



Właściwości i działanie: 

Yerba mate stymuluje umysł. Często jest stosowana dla poprawy pamięci i koncentracji. Efekt pobudzający zawdzięcza obecności kofeiny, teobrominy i teofiliny

 Naukowcy potwierdzili, że yerba mate ma właściwości przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, ochronnie na serce, pobudzające, przeciwgrzybicze. Obniża poziom złego cholesterolu (LDL), chroni przed otyłością i pomaga w walce z nadwagą, wspomaga trawienie (pobudza wydzielanie żółci) i może być pomocą w unikaniu powikłań przy cukrzycy




A teraz słów kilka o gadżetach i  rytuałach yerbowych :)

Do picia yerba mate wykorzystuje się kilka tradycyjnych typów naczyń. Najpopularniejsze są naczynia wykonane z tykwy, drewna oraz rogu.

 Są dwa główne rodzaje naczyń, oba wykonywane z owoców tego samego gatunku tykwy, tylko że z różnych jego części:

Naczynka z górnej części są trwalsze, solidniejsze i droższe
Pojemność: najczęściej 250-400 ml, niekiedy 150-500 ml
Cena: 40-80 zł, obszyte skórą: 70-160 zł


Naczynka z dolnej części są tańsze i nie co mniej trwałe
Pojemność: najczęściej 150-350 ml, niekiedy 80-500 ml
Cena: 20-40zł (15-50zł), obszyte skórą: 40-80zł, zdobione artystycznie: 80-200zł i








A to nasze calabaza, czyli naczynka z dolnej części rośliny :).
Moje i mojego B.



Przygotowanie takiego naczynka do użycia to pewien rytuał o którym już nie będę tutaj pisać, ale jeśli Was to interesuję to odsyłam Was do tej strony Klik na ten temat są różne teorie każdy musi znaleźć coś odpowiedniego dla siebie :)


Rurka przez którą się pije:

Rurka z filtrem używana do picia naparu yerba mate to bombilla
 Bombille mają długość od 12 do 26 cm, choć najczęściej 16 - 19 cm. Długość bombilli dobieramy w zależności od wielkości naczynia
 Są dwa podstawowe rodzaje filtrów w bombili: sprężynka oraz łyżeczkowate lub kuliste zakończenie z dziurkami. Dziurkowane zakończenie dokładniej filtruje, jednak czasem potrafi się przytkać. Łyżeczkowate zakończenie jest bardzo praktyczne, przy pomocy takiej bombilli szybciej i dokładniej można opróżnić naczynie ze zużytego yerba mate. Przez sprężynkę swobodniej pije się napar, choć mogę przedostać się drobniejsze fragmenty listków

Są też różne tworzywa z których bombille się wykonuje: bambus, nikiel, stal nierdzewna,z alpaki.
 
 
Parzenie yerba mate:
 
 Najprostszy sposób przygotowania yerba mate jest następujący:
  1. Wkładamy bombillę do naczynia.
  2. Nasypujemy yerba mate do naczynia (od 1/2 do 3/4 objętości).
  3. Zalewamy susz gorącą, ale nie wrzącą wodą.
 Ciepła woda może być dolewana wielokrotnie, aż uznamy, że yerba jest zbyt wypłukana  i straciła smak
 
Tak przygotowany napój może mieć ma dwie wady:
  • Bombilla zapycha się drobinkami suszu.
  • Pierwsze zalania są zbyt gorzkie, gdy podczas kolejnych yerba mate szybko traci smak.
 
To jest skrócony rodzaj parzenia yerby, jeśli interesuję Was ten tradycyjny zapraszam Tu
 
Temperatura wody :  Niektórzy zawsze przy przygotowaniu mate używają termometru, aby upewnić się, że woda ma 70-80 °C. Choć nie potrzeba tu aptekarskiej dokładności - generalną zasadą jest jedynie, żeby woda nie była wrząca.
 
 
Rodzaje yerba mate

Powiem Wam, że tego wszystkiego jest tak dużo, że ja już tego nie ogarniam, ogólnie rozróżnia się dwa główne rodzaje:
elaborada con palo, czyli tradycyjna yerba z listkami (65%) i gałązkami (35%) ostrokrzewu, drugi to despalada, która posiada mniej gałązek (do 10%). 
 
despalada ma dużo intensywniejszy smak i bardziej pobudza, skutkiem czego raczej nie jest polecana dla początkujących mateistów, jak określa się często pijących yerbe. Elaborada jest za to łagodniejsza, a ponadto często można kupić ją z różnymi dodatkami np. owocami, trawą cytrynową, miętą lub innymi ziołami
 
 
A to moje zapasy yerby :)
 
 

 
 
 
Moja opinia:
 
Yerbę piję od 3 lat, zrezygnowałam z kawy, nie chciałam się podtruwać, bo po co jeśli jest zdrowszy zamiennik kawki, który daję większego kopa, ale zdaję sobie sprawę, że kawa to nie tylko kop, którego się dostaję, to także aromat itp. w każdym razie ja zrezygnowałam z niej. 
 
Ja zachęcam wszystkich do picia yerby wielu znajomym, którzy do nas przychodzą proponuję yerbę, gdy przychodzą drugi raz sami się domagają :) Owszem smak może dla niektórych być nie co specyficzny, ale do tego da się przyzwyczaić, dla tych co piją zieloną herbatę nie będzie to żaden problem tak jak dla mnie nie był. Z początku robiłam tradycyjny napar czyli połowę naczynka zasypywałam, ale powiem Wam, że to dla mnie za duża dawka była, krzywiłam się, piłam drobnymi łyczkami, udawałam prawdziwego konesera yerby :) stwierdziłam, że to bezsensu ja sypię nie co mniej niż połowę naczynka i to dla mnie odpowiednia dawka.  
 
Yerba bardzo pobudza, o wiele bardziej niż kawa. 
 
Ja yerbę kupuję na allegro ceny są przeróżne, gdy piliśmy dużo yerby średnio wydawaliśmy co 2 miesiące nawet 50zł, ale teraz nie co mniej jej zurzywamy i starcza nam na dłużej.
 
 
Dodam jeszcze na koniec
 
 Wg. tradycji Yerba Mate spożywa się w kręgu, zawsze z kimś, nigdy w pojedynkę, jeśli jednak nie mamy kompana do picia, nie musimy się przejmować – w takiej chwili napije się z nami Święty Tomasz. To do niego należy napar z pierwszego zaparzenia (woda z pierwszego zalania zostaje całkowicie wchłonięta przez susz, ale umownie wypija ją święty.)
Na koniec, kiedy Mate straciła smak, trzeba opróżnić naczynie. Tak jak pierwsze zalanie było dla św. Tomasza, tak ostatnie musi być dla Pachamama – Matki Ziemi. Nigdy więc nie wyrzucamy suszu do śmietnika, czy do ubikacji – zawsze na ziemię 

My tak robimy nasz susz często ląduję przez okno lub balkon na ziemię :) jak na razie, żaden sąsiad nie dostał w głowę :)  ani nikt nas nie przyłapał na tej dziwnej czynności.

 
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) Pozdrawiam 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 




piątek, 23 listopada 2012

Zaczynam swoją przygodę z retinoidami, na początek Atrederm :)


Od wczoraj zaczęłam przygodę z Retinoidami.
 Pewnie niektóre z Was, już mają za sobą pierwsze doświadczenia z używaniem ich, których jestem bardzo ciekawa.
Dla tych, które jeszcze nie spotkały się z nimi podam niżej trochę informacji. Zaczerpnięte są one z tych stron 1 2 3
Zachęcam do wejścia i poczytania, to bardzo interesujące.




Retinoidy to ogólna nazwa wszystkich pochodnych witaminy A, a jest ich kilka. 
Każda pochodna ma nieco inne działanie oraz inna efektywność działania. Warto się z tym zapoznać, aby potem nie mylić  nazw, aby nie porównywać ze sobą stężeń różnych form witaminy A i dochodzić do mylnych wniosków.



Są one najskuteczniejszym środkiem anty-zmarszczkowym obok produktów z filtrami. Ich skuteczność jest nieporównywalna z produktami z retinolem dostępnymi w Polsce, nie ważne jak drogie, by one nie były.
Każdy może stosować retinoidy na recepte, ważne tylko by poświęcić nieco czasu na znalezienie najbardziej odpowiedniej dla nas metody ich stosowania, ważne by nie zrażać się początkowym pogorszeniem stanu skóry, ważna jest cierpliwość i systematyczność, niezbędna jest skuteczna ochrona UV, bez niej żadna kuracja się nie powiedzie, skóra może ulec tylko większemu zniszczeniu.



Działanie
Piękno retinoidów polega na ich wielokierunkowym działaniu. Działanie złuszczające retinoidów to tylko efekt uboczny, który tezż wspomaga działanie antyzmarszczkowe, poza tym retinoidy:
- wpływają na DNA komórek skóry dzięki temu mogą wpływać na podziały komórkowe, mogą je regulować dzięki czemu formują się zdrowsze i prawidłowe zbudowe komórki, wpływają na pogrubienie skóry jakby od spodu, pomimo, że zewnętrznie złuszczają naskórek.
- przyśpieszają gojenie skóry, mają wpływ na komórki związane z odpornością, czyli poprawiają odporność skory.
- mogą hamować, a nawet leczyć zmiany przednowotworowe skóry
- wpływają na tworzenie kolagenu w skórze
- poprawiają produkcje składników nawilżających skórę
- wpływają na dobre ukrwienie skóry dzięki czemu poprawia się jej koloryt
- regulują wydzielania łoju, dlatego stosuje się je też na trądzik.



Ich tolerancja jest rożna niemal u każdej osoby.
- Im słabsza ochrona anty-UV tym mniejsza tolerancja retinoidów i większe podrażnienie.
- Jedni będą mogli ich używać tylko raz w tygodniu, inni dwa lub trzy, a jeszcze inni mogą dojść do momentu, że będą je tolerować codziennie.
- Jedni będą tolerować tylko najniższe stężenia 0,01-0,025% na łagodnym podłożu tłuszczowym, inni wyższe.
- Początkowe podrażnienie jest normalnym objawem i świadczy o działaniu preparatu. Ogólnie unikamy podrażnienia w pielęgnacji skóry, ale są przypadki, gdy podrażnienie jest niezbędne i nieuniknione, jeśli chcemy osiągnac widoczne efekty, tak jest w przypadku retinoidów.
- Jedni będą musieli rozcieńczać w dłoni retinoid z kremem nawilżającym.
- Inni o wyższym stopniu toleranacji będą mogli używac toniku na bazie kwasów AHA/BHA, aby zwiększyć penetracje retinoidów w gląb skóry. 

- Ogólne zalecenia co do stosowania retinoidów - stosuj najwyższe stężenie jakie tolerujesz, tak często jak tolerujesz, do końca życia, aplikować można na całą twarz, na okolice oczu, szyję, dekolt, dłonie, na obszary najbardziej podatne na fotostarzenie czyli najczęściej wystawiane na działanie promieniowania UV.
- Retinoidy najlepiej stosować tylko na noc.
- Retinoidy (tretinoina, tazarotene) m.in. wpływają na produkcję kolagenu, cofają w pewnym stopniu oznaki fotostarzenia skóry, zapobiegają kolejnym, wzmacniają odporność skóry na efekty działania UV, poprawiają stopień nawilżenia skóry, regulują podziały komórkowe, zmniejszają zaskórniki (jeśli w formie żelu), leczą trądzik.



Pamiętaj, że siła działania zależy od podłoża danego preparatu, a nie tylko od steżenia składnika aktywnego, że produkt zawierający 0,01% tretinoiny w postaci żelu na alkoholu będzie działał dużo silniej od produktu zawierającego niby większe stężenie tretinoiny - 0,1%, ale będzie miał postać kremu. 


To jest dość obszerny temat, więc jeśli zaciekawiłyście się zachęcam do poczytania w internecie.
Jak już wspomniałam to mój pierwszy dzień stosowania atrederm dlatego jeszcze nic nie mogę napisać o swoich doświadczeniach, jak na razie, żadnych objawów nie mam :).
Preparaty te są na receptę, ale jeśli nie chce Wam się chodzić do lekarza, to przejdźcie się po aptekach i poszukajcie takiej, która nie jest tak restrykcyjna :) Ja dostałam swój preparat bez recepty, zajrzałam do dwóch aptek i w drugiej mi Pani sprzedała, bez żadnego problemu.

Za swój płyn zapłaciłam 33zł, ale z tego co czytałam, to dość dużo, można znaleźć o wiele taniej.
Jestem bardzo ciekawa tego jak moja skóra będzie reagować na ten specyfik, dość dobrze toleruje  wysokie stężenia kwasów, ciekawe jak będzie z retinoidami :)






czwartek, 22 listopada 2012

Paczuszka ze sklepu Bioarp - szampon bez SLS i maseczka do twarzy.




Dzisiaj zawitała do mnie kolejna paczuszka z rosyjskimi kosmetykami. Od wielu miesięcy nie testowałam żadnego szamponu, tak bardzo spodobał mi się szampon Babydream, ale powoli dojrzałam do pewnych zmian :) i zamówiłam świetny szampon, do skóry z problemami dermatologicznymi z bardzo fajnym składem.



 
Skład INCI: Aqua, Evernia Prunastri Extract, Pulmonaria Officinalis Extract, Bidens Tripartita Extract, Chelidonium Majus Extract, Polygala Sibirica Extract, Urtica Dioica Extract, Usnea Barbata Extract, Hypericum perforatum Extract, Aralia Extract, Salvia Officinalis Extract, Achillea Millefolium Extract, Saponaria Alba Extract, Saponaria Rubra Officinalis Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Davurica Soybean Oil, Linum Usitassimum Oil, Arcticum Lappa Oil, Tar, Sodium Chloride, Citric Acid, Parfum, Methylisothiazolinone. 


Składniki
Mech dębowy (Evernia Prunastri) – ma działanie antybakteryjne, przeciwzapalne. Nadaje przyjemny zapach.
Miodunka plamista (Pulmonaria Officinalis) – wzmacnia cebulki włosowe.
Olej cedrowy (Cedrus Deodara) – usuwa podrażnienia skóry, szybko je goi, wzmacnia włosy, przeciwdziała ich wypadaniu.
Uczep trójlistny (Bidens Tripartita) – wykazuje działanie przeciwzapalne i gojące.
Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium Majus) – ma działanie przeciwzapalne, łagodzi podrażnienia.
Krzyżownica syberyjska (Polygala Sibirica) – sprawia że struktura włosa staje się jednorodna.
Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica) – rekordzista w zawartości witamin korzystnych dla włosów i skóry.
Brodaczka (Usnea Barbata) – naturalny antybiotyk.
Dziurawiec ( Hypericum perforatum ) - ma działanie przeciwzapalne i dezynfekcyjne.
Aralia (Aralia) – ma działanie tonizujące.
Szałwia (Salvia Officinalis) – wpływa na skórę tonizująco, napina ją, zmniejsza wypadanie włosów.
Krwawnik pospolity (Achillea Millefolium) – przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej.
Mydlnica, (Saponaria Alba, Saponaria Rubra Officinalis) – zawierają naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy.
Lukrecja (Glycyrrhiza Glabra) – delikatny środek pieniący, oczyszczający skórę.
Olej sojowy i lniany (Davurica Soybean, Linum Usitassimum) – dzięki wysokiej zawartości witaminy E działa regenerująco na komórki skóry i włosów.
Olej z łopianu (Arcticum Lappa) – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, obniża ryzyko pojawienia się łupieżu.
Dziegieć  (Tar) – tradycyjny ludowy środek przeciwłupieżowy. 


 

Szampon przeznaczony jest do skóry z łupieżem, zalecany jest też przy pielęgnacji skóry głowy i włosów w przypadku problemów z łojotokiem, łuszczycą. 
Zobaczymy jak się sprawdzi, już się nie mogę doczekać działania. Jak na razie, tylko go powąchałam, ma bardzo ładny zapach :) 
Ma sporą pojemność 500ml kupiłam go za 25zł 




Drugim kosmetykiem, który zakupiłam to maska do twarzy. Już nie pamiętam kiedy ostatni raz kupowałam jakąś maseczkę. Przez przynajmniej rok czasu, używałam tylko alg lub glinki, zatęskniłam za maseczką o zwykłej kremowej konsystencji :)

Pojemność 50ml koszt 12,50

 


 Skład również mi zaimponował :)

  Składniki: Aqua with infusions of Rhodiola Rosea Extract, Salvia Officinalis Extract, Schizandra Chinensis Extract, Eleutherococcus Esenticosus Extract, Triticum Vulgare Germ Oil, Organic Borago Officinalis Seed Oil, Cedrus Sibirica Ledeb Oil, Organic Rosa Canina Fruit Oil, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Clucoside, Glycerin, Sodium Stearoyl Glutamate, Vegetable Oil, Avena Sativa Protein Extract, Xantan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum 


Unikalna receptura maski do twarzy dla osób pomiędzy 35 a 50 rokiem życia, oparta jest w 98% na komponentach pochodzenia roślinnego, organicznych ekstraktach i olejach z zimnego tłoczenia pozyskanych z ekologicznie czystych rejonów Syberii.
Organiczny maska do twarzy 35-50 pozwala skórze zachować młodość, intensywnie odżywia i regeneruje, stymulując syntezę kolagenu. Wygładza, uelastycznia, nadaje skórze miękkość, elastyczność i świeży wygląd.
Krem zawiera certyfikowane organiczne składniki
Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej.
 
Składniki aktywne – działanie:
Różeniec górski (Rhodiola Rosea Extract) – stymuluje regenerację skóry, wygładza skórę, oczyszcza ją i dezynfekuje.  Przedłuża młody, zdrowy wygląd skóry.
Olej cedrowy (Cedrus Sibirica Ledeb Oil) – wzbogaca skórę w naturalną witaminę F, zmiękcza ją i odżywia.
Olej organiczny z ogórecznika lekarskiego (Borago Officinalis) – stosowany jest do pielęgnacji skóry wrażliwej. Skutecznie oczyszcza, pielęgnuje i ściąga pory skóry. Nawilża i łagodzi podrażnienia
Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - pielęgnacja skóry dzięki wysokiej zawartości wartościowych kwasów tłuszczowych i witaminy E.
Olej z nasion marchwi (Daucus Carota Sativa Seed Oil) – przywraca skórze elastyczność, usuwa drobne zmarszczki
Szałwia (Salvia Officinalis Extract) – tonizujący ekstrakt z szałwii poprawia proces odbudowy kolagenu w skórze, przywracając jej sprężystość , przywraca naturalny owal twarzy.
Cytryniec chiński (Schizandra Chinensis) – nawilża i tonizuje skórę, przyspiesza gojenie się ran.
Olej z owoców dzikiej róży (Organic Rosa Canina Fruit Oil) – tonizuje, nawilża i napina   skórę.
Żeń szeń syberyjski (Eleutherococcus Esenticosus Extract) – stymuluje odnowę naskórka, reguluje hydro balans skóry, tonizuje, nadaje skórze młody wygląd. 
Gliceryna i substancje konserwujące zawarte w masce są pochodzenia roślinnego. 




 Podejrzewam, że Wy też powoli gromadzicie rosyjskie kosmetyki :)

wtorek, 20 listopada 2012

Recenzja olejku arganowego


Od około 2 miesięcy używam olejku arganowego, głównie na twarz, ale nie tylko.
 Mam go już na wykończeniu i niedługo zacznę testować olejek z pestek śliwki., który pięknie pachnie.


Ja swój olejek arganowy kupiłam w sklepie setare  za 30ml zapłaciłam 15zł
Trochę wkurza mnie naklejka, która się odkleiła po paru użyciach.


Na początek trochę informacji  
Olejek arganowy pozyskiwany jest z nasion drzewa arganowego, które jest jednym z najstarszych na świecie drzew. Olej arganowy to kosmetyk i środek leczniczy. Jest jednym z najdroższych kosmetyków na świecie ze względu na ograniczoną dostępność, bardzo pracochłonny proces pozyskiwania oraz niezwykłe właściwości pielęgnacyjne i zdrowotne

 

 Składniki olejku arganowego:

  • tłuszcze OMEGA
  • tokopherole
  • triterpenalkohole
  • phytosterole
  • monoazylglyzerole
  • tłuczcze nasycone jak i nie nasycon

Właściwości oleju arganowego w kosmetyce
  • opóźnia procesy starzenia,
  • łagodzi objawy alergii,
  • działa przeciwzapalnie,
  • poprawia elastyczność skóry,
  • wygładza zmarszczki,
  • korzystnie działa w leczeniu egzemy, ospy wietrznej, łuszczycy,
  • głęboko nawilża skórę,
  • wspomaga pozbycie się cellulitu,
  • odżywia włosy zniszczone zabiegami fryzjerskimi,
  • chroni skórę przed niekorzystnym działaniem promieni słonecznych,
  • łagodzi objawy trądzika młodzieńczego,
  • chroni naskórek przed przesuszeniem i pęknięciami,
  • przyśpiesza gojenie uszkodzeń skóry


No więc po przeczytaniu o  tych wszystkich cudownych właściwościach olejku, zdecydowałam się i ja go wypróbować.



Jak go stosowałam:
Na umytą twarz, szyję i dekolt około 3 kropli starczało mi na całą twarz, kolejne 3 na szyję i dekolt :)
Głównie wieczorem, sporadycznie zdarzało mi się nakładać go rano.

Dodawałam go również do masek na włosy.
Służył mi też do zabezpieczania końcówek. Po umyciu włosów wylewałam na dłoń 3krople i wcierałam w końcówki włosów.



Moja opinia:
Jeśli chodzi o twarz, dużym plusem tego olejku jest to, że wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia tłustej warstwy, dzięki temu mogłam go kłaść także rano. Skóra robi się po nim gładka i miękka, ale nie aż tak bardzo jak po olejku z wiesiołka recenzja Tu, który używałam przed olejkiem arganowym. Nie zrobił na mojej twarzy  nic spektakularnego :) Nie wiem jak z tymi jego właściwościami przeciwzmarszczkowymi, za krótki czas, by ocenić.

Świetnie sprawdził się do zabezpieczania końcówek, z początku się bałam, że włosy będą tłuste lub, że będą szybciej się przetłuszczać, ale na szczęście tak się nie stało. Wygładzał i nawilżał fajnie włosy.

Muszę wspomnieć o jego specyficznym zapachu. Pierwszy raz jak go użyłam, to się trochę zdziwiłam, nie spodziewałam się, aż tak ostrego dla mnie, nie przyjemnego zapachu.


Fajny olejek, ale nie zatrzymuję się przy nim i zamierzam testować inne oleje, jest ich tak dużo :).
Jak na razie moim faworytem jest jednak :) olejek z wiesiołka.








poniedziałek, 19 listopada 2012

Tygodniowa pielęgnacja włosów




Poniedziałek  12.11.2012
rano
mycie  O - odżywka Isana wygładzająca
            M - szampon Babydream
            O - maska BingoSpa masło shea i 5 alg na 30 min pod czepek


Wtorek  13.11.2012
wieczór
Olej kokosowy na skórę głowy i długość na noc


Środa  14.11.2012
rano
mycie  O - odżywka Isana wygładzająca
           M - szampon Babydream
           O - Maska BingoSpa na 3o minut
Płukanka aloesowa
Olej arganowy na końcówki


Czwartek  15.11.2012
wieczór
Olej na skórę głowy migdałowy, na długość Babydream różówy na noc


Piątek  16.11.2012
rano
Mycie O - odżywka Isana wygładzająca
           M - szampon Babydream
           O - balsam wzmacniający, na cedrowym propolisie 10min
Płukanka aloesowa
Na końcówki 3 krople olejku arganowego


Niedziela  18.11.2012
rano
Olej salicylol na skórę głowy na 3 godziny pod czepek
Maska z siemienia lnianego + gliceryna + łyżeczka oleju z migdałów + niacynamid pod czepek na 3h
Mycie O - odżywka Isana wygładzająca
           M - szampon Babydream
           O - balsam wzmacniający, na cedrowym propolisie 30min
Płukanka z siemienia lnianego
Schną naturalnie wyjątkowo długo :)


W tym tygodniu ani razu nie sięgnęłam po suszarkę.

 Zaczęłam nareszcie przygodę z rosyjskimi kosmetykami i już wiem, że zagoszczą u mnie na stałe.
Tak samo jak siemię lniane, zachęcam do wypróbowania, jeśli jeszcze tego nie robiłyście, włosy są po nim cudownie miękkie i błyszczące.

Czekam na kolejną paczuszkę z szamponem, również z rosyjskiej serii, dawno już nie używałam innego szamponu jak Babydream, czas na zmiany :)

Pozdrawiam Was.


niedziela, 18 listopada 2012

Peeling z kwasu migdałowego wykonany w domu.


Dzisiaj spróbuję Was zachęcić do zrobienia peelingu z kwasu migdałowego, nie takiego u kosmetyczki, który kosztuje ponad 100 zł, ale samemu w domu. Jesień to idealna pora na peelingi kwasowe.
Pewnie nie jedna kosmetyczka, by się oburzyła i powiedziała, że to nie rozsądne czy niebezpieczne robienie samemu go w domu, ale  jeśli postępuję się rozważnie to wcale tak nie jest.
Przez dwa tygodnie przed peelingiem, zalecane jest stosowanie toniku z kwasu migdałowego 5 - 10%, by skórę przygotować do silniejszych stężeń. O takim toniku pisałam Tu
 
Moją przygodę z kwasem migdałowym zaczęłam rok temu. Od tego czasu zrobiłam już parę peelingów. Najwyższe stężenie u mnie to 40%, nawet tak wysokie nie dało u mnie silnego łuszczenia, moja skóra jest dość odporna na kwasy.


koszt takiego kwasu to około 7zł, starcza na parę peelingów.


Może od początku :)
Po co robić peeling migdałowy:

Kwas migdałowy należy do szerokiej grupy kwasów alfa-hydroksylowych (AHA),występujących w naturze.
Kwasu migdałowego  pozyskiwany jest z gorzkich migdałów.

Zabiegi z wykorzystaniem kwasu migdałowego szczególnie polecane są osobom o skórze wrażliwej, w przypadku której działanie innych kwasów (np. glikolowego) może być zbyt silne.
Peeling kwasem migdałowym ma działanie rozjaśniające oraz antybakteryjnym, które sprawia, że zabiegi z jego wykorzystaniem z powodzeniem stosowane są w leczeniu stanów zapalnych skóry, zwłaszcza trądziku. Kwas ten ma także działanie odbarwiające, dlatego też peeling polecany jest szczególnie w przypadku przebarwień skóry, takich jak piegi, przebarwienia posłoneczne oraz melasma (brązowe przebarwienia na twarzy pojawiające się najczęściej u kobiet po 30 roku życia, związane głównie z menopauzą, ciążą, stosowaniem antykoncepcji hormonalnej i chorobami wątroby).

Dzięki delikatnym właściwościom złuszczającym peeling spłyca niewielkie zmarszczki oraz blizny potrądzikowe, a brak działania zwiększającego wrażliwości skóry na promieniowanie słoneczne po zabiegu sprawia, że peeling migdałowy może być wykonywany bez względu na porę roku. Peeling kwasem migdałowym regeneruje, wygładza i nawilża skórę, pobudza produkcję kolagenu i elastyny, rozjaśnia przebarwienia, przeciwdziała trądzikowi i zaskórnikom oraz zwęża rozszerzone pory.



 Przygotowanie peelingu:

Zaczynamy od niskich stężeń. Mój pierwszy peeling miał stężenie 15%.

Przygotowywanie roztworów
Roztwór 5% - 10 g kwasu migdałowego + 190 g wody
Roztwór 10% - 10 g kwasu migdałowego + 90 g wody 
Roztwór 15% - 10 g kwasu migdałowego + 56 g wody 
Roztwór 20% - 10 g kwasu migdałowego + 40 g wody (z etanolem)
Roztwór 30% - 10 g kwasu migdałowego + 23 g wody (z etanolem) 
Roztwór 40% - 10 g kwasu migdałowego + 15 g wody (z etanolem)


Kwas migdałowy przy wyższych stężeniach wymaga dodania środka ułatwiającego rozpuszczenie np etanol.
Odmierzoną część rozpuszczamy w ciepłej wodzie, gdy już kwas całkowicie się rozpuści nakładamy na twarz, ja robię to przy użyciu wacika, można też użyć pędzelka :)
Trzymamy go na twarzy parę minut.

Na koniec zmywamy wszystko mydłem (neutralizuje ono działanie kwasu) i wodą.
Nakładamy krem nawilżający o prostym składzie, najlepiej naturalny i czekamy na efekty :)
Stosujmy, także kremy z filtrem.


Skóra po peelingu może być zaczerwieniona, może się łuszczyć. U mnie akurat łuszczenie jest bardzo delikatne, wręcz nie widoczne, ale może też być silne, najgorzej jest na 3 dzień, dlatego polecane jest robienie peelingu w środę tak, by najgorszy okres przypadał na weekend :)
 Oczywiście nie należy zdrapywać wiszących skórek :),

Skóra odnawia się co około 4 tygodnie, więc zabieg można powtarzać nie częściej niż raz w miesiącu, gdy już nasza skóra doszła do siebie. Po 3-4 miesiącach ( chociaż różne źródła mówią inaczej)  należy zrobić przerwę, bo skóra zaczyna się przyzwyczajać do kwasu i przestaję on działać.


Tej jesieni mam już za sobą, jeden peeling migdałowy. Czekam na paczuszkę z kwasem mlekowym, glikolowym i salicylowym :) nie miałam jeszcze z nimi do czynienia.

Pozdrawiam











sobota, 17 listopada 2012

Zakupy w second handzie: 2 spódnice H&M za 1zł

We wtorek jak to we wtorek, na ogół jak mam czas wyruszam do mojego ulubionego lumpa, w którym w ten dzień jest wszystko za 1 zł :)

Nie wychodzę nigdy tak obładowana jak większość ludzi, raczej skupiam się na firmowych rzeczach i ładnych, nie koniecznie muszą być w moim stylu.
 Zazwyczaj część z nich sprzedaje, chyba że bardzo mi się coś podoba.






Pierwsza spódnica.
 Fajny żywy kolor, ładnie się mieni i faluje podczas chodzenia :)
 Podoba mi się, tylko nie bardzo pasuje mi do kozaków, jakoś tak dziwnie wygląda.
Długość jak dla mnie idealna, takie najbardziej lubię.
 
Prosty, klasyczny fason, żadnych ozdobników, takie spódnice zawsze się przydają w szafie, pasują do wszystkiego, za wyjątkiem moich butów :)
Firma H&M
koszt 1zł












Druga spódnica, trochę mniej mi się podoba.
Jak dla mnie mogła, by być nie co żywsza, te kolory są takie blade :)
ale się wymagająca zrobiłam. Zauważyłam, ze im więcej się ma ciuchów i im więcej się kupuję tym ciężej dogodzić, jeśli chodzi o ciuchy, nic mi się ostatnio nie podoba :)
Firma H&M
koszt 1zł




Dorwałam jeszcze nową z metkami spódnicę firmy Marks & Spencer, ale już zupełnie nie w moim stylu, więc nie będę jej nawet prezentować :)






Ostatnio za pieniądze ze sprzedaży ciuchów kupiłam sobie obraz, a co tam :) nie samymi ciuchami czy kosmetykami człowiek żyję :)
Reprodukcję Klimta 
Pięknie rozświetlił mi ścianę.













piątek, 16 listopada 2012

Paczuszka z kosmetykami rosyjskimi + perfumy Alterra


Dotarła do mnie wczoraj nareszcie paczuszka ze sklepu Kalina. Od dłuższego czasu nie kupowałam nic do włosów. Chciałam zużyć maski BingoSpa, wiadomo mają spore pojemności i ciężko je wykończyć :) w sumie to jeszcze ich nie wykończyłam, ale już prawie :) Bardzo chciałam wypróbować rosyjskie produkty, już się nie mogłam doczekać.





Jajeczna maska do włosów 300ml   17zł
 Jajeczne proteiny intensywnie odżywiają włosy i skórę głowy.
 Żytni słód to niezastąpione źródło mikroelementów, wykazuje działanie regenerujące.
 Maska nadaje włosom blasku, ułatwia rozczesywanie, posiada silne działanie odżywcze.

 Balsam wzmacniający na cedrowym propolisie 600ml   18,50zł
Balsam na cedrowym propolisie aktywnie wzmacnia włosy, skutecznie regeneruje ich zniszczoną strukturę. 
Dzisiaj go użyłam, ale pięknie pachnie o działaniu na razie nic nie piszę.

Żel pod prysznic na bazie olejku ekwadorskiego kakao 300ml   18,20zł



 
 Dzisiaj poszłam też odwiedzić Rossmanna i skusiłam się na te perfumy.
 Za każdym razem jak byłam w Rossmannie psikałam się nimi i nie mogłam się zdecydować, wziąć czy nie wziąć, aż w końcu dzisiaj spakowałam je do koszyka.



 

 30ml w promocji zapłaciłam 14,99zł

Świeży, naturalny, rewitalizujący, pobudzający zmysły zapach zawierający olejki eteryczne z limonki, cytryny i pomarańczy.
Nuty zapachowe: cytryna, limonka, pomarańcza

Nawet dosyć długo się utrzymują. Jest też zapach lipy i jaśminu, który bardzo pięknie pachnie, chociaż mam wrażenie, że trochę krócej się utrzymują niż ten cytrusowy.

Miałyście te perfumy?














czwartek, 15 listopada 2012

Mój wypełniacz do koka w akcji :)



Pokaże Wam dzisiaj, mój wypełniacz do koka w akcji :)
Powiem szczerze, że nie jestem przekonana do tej fryzury, jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tak wielkiego KOKA :)

Kupiony za 5zł na allegro


Instrukcja obsługi :




  Trochę zamazane zdjęcia mi wyszły 


 

Trochę mi tam powychodziły włoski, ten kok nie jest idealny, przede wszystkim powinnam użyć jasnej gumki, ale jeszcze takiej nie zakupiłam :)
Ten kok jest zrobiony dosyć wysoko, niżej jest wersja z niższą pozycją :)
 



Szczerze się przyznam, że nie wychodzę z domu w tej fryzurze, nie mogę się do niej przyzwyczaić :)





KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/