wtorek, 2 października 2012

Recenzja olejku z wiesiołka



Witajcie kochani, nareszcie uporałam się z pewnymi zmianami, które musiałam zrobić na blogu. Wcześniej nie mogłam dodawać stron, nie wiedziałam w czym tkwi problem, więc postanowiłam zmienić szablon no i problem zniknął :)




Nie będzie to taka klasyczna recenzja, bo przecież będzie mowa o olejku z wiesiołka :) ale że właśnie mi się skończył postanowiłam o nim napisać i może zachęcić te które jeszcze nie kładą olejów na twarz, by spróbowały.
Ja swój olejek z wiesiołka kupiłam w sklepie ZSK  za 9,90  30ml
Jak widzicie na zdjeciu napis na naklejce starł się co jest dosyć uciążliwe, jeśli ma się inne produkty w podobnych buteleczkach.

Skład:
- kwas linolowy,
- kwas gammalinolenowy (GLA), 
- kwas oleinowy,
- kwas palmitynowy,
- kwas stearynowy.



Kilka słów o olejku z wiesiołka:
Jest uznawany za jeden z najcenniejszych olejków. Ma najwyższa ze wszystkich znanych dotychczas olejów roślinnych zawartość kwasu alfa-linolowego  (70- 79%) oraz kwasu gamma-linolowego czyli GLA (9,5 - 12%) te kwasy odpowiadają za stan naszej skóry. Brak GLA ( ilość maleje wraz z wiekiem) oznacza skórę zwiotczałą, suchą, skłonną do przedwczesnego marszczenia, przebarwień i podrażnień.
Świetnie nadaję się do skóry suchej, łuszczącej, atopowej, wrażliwej, dojrzałej, tłustej skłonnej do zanieczyszczeń.
Reguluję wilgotność i pracę gruczołów łojowych, regeneruje, łagodzi swędzenia, poprawia elastyczność. Wspomaga leczenie różnych dolegliwości skórnych: egzema, wypryski, ŁZS, łuszczyca.



Jak go używam:
Olejek z wiesiołka  świetnie się wchłania, a to bardzo lubię w olejach. Dzieki temu kłade go także rano. Myję twarz tonikiem z hydrolatu nakładam kwas hialuronowy i na to olej. Parę kropel wcieram w twarz, szyję i dekolt i masuje okrężnymi ruchami przez parę minut. Po tym czasie olej całkowicie się wchłania nie zostawia żadnych śladów w postaci lepkiej, świecącej warstwy.
Dodawałam go też czasem do masek na włosy, lub glinek które kładłam na twarz.
Na twarz wystarczają mi 3 krople oleju.



Moja opinia:
Ma bardzo delikatny zapach prawie nie wyczuwalny, jasną barwę.
 Bardzo go lubię. Twarz po jego nałożeniu robi się momentalnie gładziutka,  efekt jest widoczny natychmiast to lubię :) nie świeci się co też jest dla mnie ważne i bardzo szybko sie wchłania. Kupiłam go ze względu na właściwości łagodzące, świetnie się sprawdził złagodził swędzenie, które czasem mam na twarzy, złagodził podrażnienia. Jak na razie to mój ulubiony olej na twarz, teraz używam oleju arganowego powiem Wam, że dość specyficznie pachnie :)

Polecam Wam nakładanie oleju na twarz. Ja nigdy wcześniej, gdy nie używałam olejów nie miałam tak gładkiej, miękkiej i jędrnej skóry jak teraz.


Ps A Wy jakie oleje lubicie? Macie jakieś swoje ulubione, wybór jest ogromny.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam olej z wiesiołka. Nakładam go kilka razy w tygodniu na twarz, a rano budzę się z buzią niesamowicie gładką i odżywioną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, super wygładza. Teraz używam oleju arganowego i po nim, ąż tak gładka skóra nie jest.

      Usuń
  2. ja boję się stosowania olejów na twarz , ponieważ mam skórę skłonną do zapychania byle jaki krem i na drugi dzien cała twarz zapchana..
    moja twarz jest dziwna pełno na niej zaskórników, wągrów i wyprysków od czasu do czasu , niby tłusta ale na policzkach przesuszona i nie mogę używać parafiny i innych takich wrogów ;P
    ale powiem że te oleje bardzo zachęcają mnie do wypróbowania;D

    OdpowiedzUsuń