piątek, 5 października 2012

Recenzja Maski mineralnej z Krymu



Jakiś czas temu wpadłam na tą właśnie maseczkę i  zapragnełam ją przetestować. Kupiłam ją w sklepie Setare zapłaciłąm 15,50 za 50ml.  Przesyłka przyszła do mnie w ekspresowym tempie co bardzo lubie, same pewnie dobrze wiecie co to znaczy wyczekiwać paczuszki :)



Od producenta:
- Maseczka kosmetyczna na bazie iłów leczniczych wykazuje wyjątkowo skuteczne działanie regenerujące i odmładzające.
 - Pod wpływem maseczki polepsza się krążenie krwi i limfy w naczyniach włosowatych, przemiana materii we wszystkich warstwach skóry i oddychanie tkankowe oraz ulegają przyspieszeniu wszelkie procesy rewitalizacji.
- Efektem stosowania maseczki jest przywrócenie skórze zdrowego kolorytu oraz nadanie jej  jędrności i elastyczności.
- Maseczka doskonale przenika przez skórę, dzięki czemu wpływa pobudzająco na procesy regeneracyjne i normalizuje napięcie mięśni twarzy (mimicznych). Tym samym osiągnięty zostaje wyraźny efekt zauważalnej redukcji zmarszczek, i nierówności.
  - likwiduje podrażnienia powstające pod wpływem warunków atmosferycznych (wiatr, odmrożeniach) lub w wyniku reakcji alergicznych,
 - redukuje zmarszczki i rozstępy,
 - dzięki silnym właściwościom absorpcyjnym maseczka doskonale oczyszcza skórę usuwając zanieczyszczenia.
 - podwyższa odporność przeciwbakteryjną skóry
 - Maseczka  działa również wspaniale na korzenie włosów, wzmacniając je i dostarczając niezbędne mikroelementy i pierwiastki do cebulek.
- łagodzi objawy trądziku
zwęża rozszerzone pory
 - zmniejsza widoczność śladów po oparzeniach, odmrożeniach i przebarwień.
 - poprawiają lokalne mikrokrązenie,
 - chronią skórę przed zanieczyszczeniem chemicznym oraz wydalają toksyny w tym substancji promieniujące.


... czyli maska idealna ;)


Skład:
 iły peloidowe z jeziora Sakskiego - 95 %, gliceryna - 4 %, naturalny olejek lawendowy - 1 %

Bardzo mi się ten skład podoba, chociaż tego olejku lawendowego w ogóle nie wyczuwam.




Opakowanie i konsystencja:
 Jeśłi chodzi o opakowanie to trochę ciężko jest wydobyć ten produkt. Jak dla mnie ten plastikowy pojemniczek powinien być nie co szerszy. 
Ucieszyła mnie ulotka dołączona do maseczki, ze szczegółowymi informacjami na temat działania, podany też był sposób użycia.
Konsystencja maski jest dość gęsta. Nie spływa z twarzy ani z włosów. Przed użyciem trzeba dokładnie wymieszać produkty. Zapach jest bardzo podobny do zapachu glinki.




Jak jej używam:
Na twarz w formie maseczki - tak jak zalecił producent, czyli na oczyszczona skórę twarzy, szyję i dekolt na 20 minut. 
Na skórę głowy - po umyciu włosów, wtarłam produkt w skóre głowy, nałożyłam folię aluminiową i ręcznik taki turban trzymałam 30 minut na głowie. Przy okazji na długość włosów nałożyłam maske BingoSpa :) Zalecane jest stosować taka maskę raz w tygodniu i tak też robię.



Moje wrażenie:
Twarz - maseczka nie ściąga twarzy tak jak glinka czy spirulina, jest łagodniejsza. Skóra
po użyciu jej jest bardzo gładką, dogłębnie oczyszczona. Skóra lekko rozjaśniona i promienna, twarz nabiera całkiem innego wyglądu.. Dziwne, ale takie właśnie miałam wrażenia jak zobaczyłam się w lustrze po zmyciu jej :) że jakaś taka wyraźniejsza się zrobiłam. Efekt jest podobny jak po glince czy spirulinie, tylko nie co łagodniejszy.


Włosy - przede wszystkim puszyste, to pierwsze co mi przychodzi na myśl :) Włosy są ładnie uniesione u nasady, podoba mi się to, nie są takie oklapnięte. Skóra głowy porządnie oczyszczona, złagodniały też podrażnienia na mojej skórze głowie. Włosy są dłużej utrzymują świeżość. 


Wierzę, że ten produkt może wzmocnić cebulki włosa, będę go nakładać na skalp raz  w tygodniu. Zrezygnuje ze stosowania na twarz w formie maski, chociaż efekt mi się podobał, to wole swoją spirulinę i glinkę.



PS.  ale się cieszę 28 października jedziemy do znajomych do Środy Wielkopolskiej, jaka radość, że to tak blisko Poznania ::) już zrobiłam listę zakupów. Zamierzam odwiedzić sklep ukraina-shop  

Miałam zrobić u nich w tym miesiącu zamówienie, ale nie ma jak to osobiście, można dotknąć, popatrzeć, pogadać :)  ( i kupić za dużo;) )





5 komentarzy:

  1. Jakoś znacząco przedłużyła świeżość włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u mnie tak od pół dnia do dnia, tak samo jak glinka.

      Usuń
  2. Ciekawa sprawa, coraz bardziej mnie kuszą te "wschodnie" kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, te kosmetyki mają po prostu genialne składy :)

      Usuń
  3. Maseczkę ze spiruliny bardzo lubię, więc ten produkt również powinien przypasować mojej skórze. Trafia na moją wish list :)

    OdpowiedzUsuń

www.kotemplacja.pl

                                            www.kotemplacja.pl