niedziela, 5 sierpnia 2012

Maska do wlosów Kallos Latte z proteinami mlecznymi



Od okolo 4 lat używam maski do wlosów Kallos-Latte Dzisiaj opowiem trochę o niej





Opis na opakowaniu:
Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaję się do każdego rodzaju włosów pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonała dla zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulacje.  

Zastosowanie:
Nanieść krem na umyte włosy i pozostawić na chwilę dla uzyskania lepszego efektu. Spłukać obficie wodą i nadać pożądany ksztalt.

Ja swoja maskę kupiłam na allegro
 1000ml za 22 zł razem z przesyłką



 Skład:

Cetearyl alcohol - emolient (działanie nawilżające), 
Cetrominum - konserwant (stosowanie go w tym celu nie jest dozwolone), ma właściwości antstatyczne, zmiękczające, lekko emulgujące.
 Dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate - humektant i 'zmiękczacz', a jednocześnie substancja zapobiegająca elektryzowaniu włosów. 
Parfum
PEG-5 Cocomonium Methosulfate - pochodna glikolu polietylenowego - ogólnie PEGi pełnią różne funkcje - od detergentów poprzez zmiękczacze po emulgatory. 
Alkohol benzylowy - rozpuszczalnik, konserwant, substancja zapachowa. 
Odżywcze proteiny mleka i kazeina. 
Methylchloroisothiazolinone -  konserwant- może podrażniać i jest wysoko w składzie. 
Methylisothiazolinone też konserwant.
 Sodium Cococl Glutamate - substancja myjąca,
 Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - substancja o działaniu odżywczym, ułatwia rozczesywanie, uelastycznia i wzmacnia włosy. Będzie nawilżał, odżywiał, nabłyszczał.


Jak dla mnie ten skład jest za ubogi. Zawsze do tej maski dodawałam  półprodukty. 
Parę kropel pantenolu lub oleju, jakiś ekstrakt lub aloes, glicerynę, elastynę itp.



Opakowanie:

Uznaję maski tylko w słoiczkach plastikowanych, łatwo z niego wydostać produkt i nic się nie marnuje. Ogromna ilość maski starcza naprawdę na długo. Ostatnie opakowanie miałam, mniej więcej rok czasu.


Zapach:

 Kallos Latte pachnie pięknie. Zapach utrzymuję się bardzo długo na włosach. Siedzenie z tą maską na głowie to czysta przyjemność. Zapach jest wyjątkowy. Chociaż osobiście wolała bym, żeby był delikatniejszy i tym samym, żeby było go mniej w składzie :)

Jak jej używam:

 Czasem dodaje do niej półprodukty, wtedy nakładam maskę na zwilżone włosy przed, myciem włosów na 30 minut.
Stosuję ją także po umyciu głowy. Nakładam tylko na włosy od ucha w dół, także na 30 minut.
 Nigdy nie nakładam jej na skalp. Za dużo konserwantów i zapachu.
Konsystencje ma dość gęstą, z łatwością rozprowadza się ją na włosach.




Efekt

Pomimo małej zawartości odżywczych składników, moje włosy lubią tą maskę. Są po niej bardzo mięciutkie i błyszczące.
Od lat farbuje włosy na jasny blond i mam problem z puszkiem na głowie :) a ta maska powoduje że moje włosy robią się gładziutkie i miękkie.
Zgadzam się z producentem, że ta maska jest dobra dla włosów rozjaśnianych

Na jakiś czas żegnam się z nią i szukam innej bardziej odżywczej, z lepszym składem, ale także z proteinami mlecznymi :)
Niestety po tej masce trochę szybciej moje włosy się przetłuszczają. W sumie to lubię to maskę, ale tyle lat już jej używam, że czas na zmiany :)









1 komentarz:

  1. ja tez mam maske tej firmy tylko ze jasminowa i srednio mi pasuje

    OdpowiedzUsuń

KOTEMPLACJA

                               Zapraszam serdecznie na blog        https://kotemplacja.blogspot.com/